Dokument zostanie opublikowany 18 listopada.
Autorzy 800-stronicowego studium z nagrodzonego Pokojową Nagrodą Nobla Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) podkreślają, że globalne ocieplenie przyspiesza i do ekstremalnych zjawisk pogodowych musimy być przygotowani już teraz, aby uniknąć gorszych nieszczęść w przyszłości.
„Charakter i nasilenie skutków zależy nie tylko od samych zjawisk, ale także od bezradności społeczeństw" – zauważają autorzy raportu w streszczeniu dla polityków cytowanym przez AFP.
Trafi ono pod obrady na spotkaniu przedstawicieli 194 państw w Kampali w Ugandzie.
– Zagrożenia naturalne nie muszą powodować katastrofy – powiedział Ban Ki-moon, sekretarz generalny ONZ. – Jest wiele środków niezbyt kosztownych, które społeczeństwa i kraje powinny podjąć w celu ograniczenia skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Najbiedniejsze kraje z racji ograniczonych środków finansowych będą cierpieć najwcześniej i najmocniej. Ale skutki nie ominą także bogatych – ostrzegają autorzy raportu – i przypominają, że w 2003 r. fala upałów zabiła 70 tys. ludzi w Europie, a powódź i huragan Katrina uderzyły w Nowy Orlean w USA. Wskazują na fakt, że wszelkie wysiłki, które idą w kierunku przystosowania się do nowej sytuacji, mogą być zniweczone, jeśli ludzkości nie uda się okiełznać stale rosnącej emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych.
Raport specjalny to pierwsza próba IPCC uchwycenia związku zmian klimatycznych z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Prace nad nim trwały trzy lata. Został opracowany na podstawie tysięcy zweryfikowanych artykułów naukowych.
Jest to też pierwszy raz w historii panelu, kiedy badacze nie tylko przedstawiają analizę naukową, ale też odwołują się do zarządzania ryzykiem związanym ze zmianami klimatu.
Gdy IPCC wydał pierwszy raport w 1990 roku, był on hermetyczną pracą przeznaczoną dla środowiska naukowego. Teraz eksperci ze świata naukowego i polityki zgadają się, że był to błąd.
– Specjaliści od katastrof światowych dostali materiał, który będzie istotny dla adaptacji do zmian klimatycznych w przyszłości – powiedział Tom Downing, szef Global Climate Adaptation Partnership w Oksfordzie.
– Jednym z kluczowych przekazów niniejszego raportu jest nacisk na kompleksową informację i wrażliwość – uważa Will Steffen, szef Instytutu Zmian Klimatu Australian National University. – Nauka to tylko część układanki. Pozostałe jej elementy to elastyczność i zdolność adaptacji.
Prof. Neville Nicholls z Uniwersytetu Monash w Melborne i główny autor rozdziału, który mówi o tym, jak zmiany klimatu wpływają na pogodę, uważa, że współpraca wzmacnia i naukowców, i polityków.
Raport postuluje stworzenie systemów wczesnego ostrzegania na obszarach, które mogą być dotknięte powodziami lub falami upałów. W regionach podatnych na cyklony w ratowaniu życia mogą pomóc lepsze przepisy budowlane.
Odkładanie działań może stać się bardziej kosztowne – ostrzega raport. Wskazuje też pozytywne działania lokalne. Lasy namorzynowe w Wietnamie, Kambodży i Birmie pozwalają powstrzymywać siły cyklonów. W walce z żywiołami mogą pomóc nawet odporne szczepy kukurydzy, ryżu i fasoli.
Climategate odwołana
W 2009 roku hakerzy wykradli e-maile klimatologów Uniwersytetu Wschodniej Anglii. Włamywacze wybrali niektóre fragmenty listów dotyczące badań zmian klimatu i umieścili je w Internecie. Rozpętała się burza. Wyrwane z kontekstu fragmenty świadczyły o tym, że badacze ukrywali niekorzystne dla swoich teorii dane, a nawet niektóre fałszowali. To dało początek aferze Climategate, w wyniku której zostały zakwestionowane tezy o globalnym ociepleniu wywołanym przez człowieka. Prof. Richard Muller, fizyk z Uniwersytetu Kalifornijskiego, postanowił znaleźć dowody na fałszowanie danych. Zebrał dziesięciu badaczy, m.in. tegorocznego noblistę Saula Perlmuttera, i wspólnie przeanalizowali dostępne dane. Otrzymali wyniki prawie identyczne z rezultatami oskarżanych o fałszerstwo naukowców.