Badacze z Ecole Polytechnique Fédérale de Lausanne w Szwajcarii dowiedli, że przerwanie rdzenia kręgowego da się całkowicie naprawić. Wyniki eksperymentu opublikowali w dzisiejszym wydaniu magazynu „Science".

– To jest puchar świata z rehabilitacji – powiedział prof. Grégoire Courtine, szef zespołu badaczy. – Nasze szczury stały się „sportowcami" w ciągu zaledwie kilku tygodni od momentu, kiedy były całkowicie sparaliżowane. Mówię o stuprocentowej rekonwalescencji i swobodnym ruchu.

Naukowcy wstrzykiwali sparaliżowanym zwierzętom zestaw środków farmakologicznych, a następnie stymulowali rdzeń kręgowy niewielkimi impulsami elektrycznymi.

W rehabilitacji pomógł też specjalnie skonstruowany robot, który pomagał zwierzętom ujętym w specjalną uprząż uczyć się chodzić.

Proteza dla ludzi

Prace nad sposobami przywracania możliwości poruszania się ludziom, którzy ulegli wypadkom, trwają od wielu lat – jak dotąd bez rezultatu.

Przydatność ludzkich zarodkowych komórek macierzystych w leczeniu uszkodzeń rdzenia kręgowego testowała amerykańska firma Geron, ale w listopadzie 2011 roku przerwała prace – jak podała z powodu braku funduszy.

Badacze szwajcarscy również chcą swoją metodę przetestować z udziałem ludzi.

– Radykalna odbudowa rdzenia kręgowego u szczurów po naszym leczeniu pozwala sądzić, że dla osób z uszkodzeniem rdzenia kręgowego pojawia się nadzieja – tłumaczy prof. Courtine. – Jestem przekonany, że druga faza eksperymentów z udziałem ludzi rozpocznie się za rok czy dwa w Centrum Urazów Rdzenia Kręgowego Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Naukowcy z Lozanny koordynują projekt NeuWalk, który dysponuje funduszem 9 mln euro. Jego celem jest zaprojektowanie systemu neuroprotez rdzenia dla ludzi.

Plastyczny rdzeń

Badacze wstrzykiwali zwierzętom roztwór chemiczny tzw. agonistów monoaminy. Te substancje wywoływały reakcje komórek nerwowych rdzenia. Pod wpływem chemikaliów komórki wiązały dopaminę, adrenalinę i receptory serotoninowe. Pozwoliło to zastąpić fizjologiczny mechanizm kontroli nad kończynami, występujący w zdrowym układzie nerwowym.

Od 5 do 10 minut po wstrzyknięciu tych substancji naukowcy stymulowali rdzeń kręgowy przez elektrody wszczepione w zewnętrzną warstwę kanału kręgowego, zwaną przestrzenią zewnątrzoponową.

– Sygnały elektryczne przesyłane przez włókna nerwowe do chemicznie pobudzonych neuronów pozwoliły na kontrolę nad nogami. Pozostało tylko zainicjowanie ruchu – wyjaśnia Rubia van den Brand, współuczestniczka eksperymentu.

Zespół prof. Courtine'a już w 2009 roku udowodnił, że sparaliżowane zwierzę z przerwanym rdzeniem kręgowym może poruszać bezwładnymi kończynami postawionymi na poruszającej się bieżni. Rdzeń przejął funkcję mózgu, zwierzę poruszało kończynami bez udziału prawdziwego mózgu.

Tym razem naukowcy zastąpili bieżnię automatycznym urządzeniem, które podtrzymywało zwierzę i interweniowało tylko wtedy, gdy szczur tracił równowagę. Urządzenie symulowało posiadanie zdrowego kręgosłupa i zachęciło szczury do ruszenia po nagrodę – kawałek czekolady.

– To siła woli oparta na szkoleniu przełożyła się na czterokrotny wzrost liczby włókien nerwowych w mózgu i rdzeniu kręgowym – powiedziała Janine Heutschi, należąca do szwajcarskiego zespołu. – To dowód na ogromny potencjał plastyczności układu nerwowego nawet po ciężkiej kontuzji centralnego układu nerwowego.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

k.urbanski@rp.pl