Wielu znanych artystów publicznie zdystansowało się od udziału w niedzielnym koncercie otwarcia mundialu 20 listopada, z powodu śmierci budowniczych stadionów i łamania praw człowieka.
Dua Lipa publicznie podkreśliła, że nie ma zamiaru wystąpić na niedzielnej ceremonii na stadionie Al Bayt, pomimo plotek. Skorzystała z okazji, by skrytykować władze Kataru za jego politykę wobec społeczności LGBTQ, zgodnie z którą homoseksualizm jest nielegalny.
Napisała na Instagramie „Będę kibicować Anglii z daleka i nie mogę się doczekać wizyty w Katarze, kiedy wypełni on wszystkie zobowiązania dotyczące praw człowieka”.
Także Rod Stewart nie zaśpiewa w Katarze. W rozmowie z „Sunday Times” weteran rocka stwierdził, iż „15 miesięcy temu zaproponowano mu naprawdę dużo pieniędzy, ponad 1 milion dolarów, abym tam wystąpił". - Odrzuciłem to. Nie byłoby to w porządku - podkreślił.
Czytaj więcej
Choć mistrzostwa świata w piłce nożnej rozpoczną się dopiero w niedzielę, na ulicach Kataru już teraz spotkać można grupy kibiców. Pojawiły się jed...
Nie będzie także na ceremonii Shakiry, chociaż jej występ był już potwierdzony. Na krótko przed imprezą odwołała przyjazd. Na pewno powodem nie jest jej rozstanie z długoletnim partnerem, byłym obrońcą FC Barcelony, Gerardem Piqué.
Także Robert Smith, frontman The Cure zamieścił na Twitterze info, wykluczające udział grupy w ceremonii. Dodał, że to żart, ale nie bez powodu: w środowisku muzycznym wobec bojkotu gigantów trwa łapanka na kogokolwiek.
Z potwierdzonych artystów wiadomo, że zaśpiewa członek k-popowego BTS, który zawiesił działalność z powodu służby wojskowej wielu muzyków, gwiazda Bollywood
Nora Fatehi, amerykańska grupa Black Eyed Peas i kolumbijski wokalista J Balvin.
FIFA informuje, że lista nie jest jeszcze zamknięta, zaś w czasie imprezy ma odbyć się blisko sto imprez kulturalnych.