Już w ubiegłym roku liczba łączy naziemnych na świecie osiągnęła 480 mln. Według analityków IT&M 500 mln powinno zostać osiągnięte już w połowie roku.

Za wzrost liczby podłączeń będą odpowiadać głównie rynki, w których poziom nasycenia Internetem i jego dostępność są wciąż znacznie mniejsze niż w krajach Europy Zachodniej czy USA. Najwięcej nowych łącz ma powstawać w Chinach, Indiach i Rosji.

Rynki rozwijające się najbardziej, według IT&M, także przyczynią się do pokonania przez rynek naziemnego broadbandu kolejnej bariery, 600 mln łącz, co ma nastąpić w 2014 r.

– Zakładając, że obecne trendy się utrzymają, wysoką dynamikę tego rynku będziemy obserwować także na Ukrainie, w Meksyku, Turcji, Wietnamie. Na tych rynkach średnio jedna piąta gospodarstw domowych nie ma dostępu do sieci. To ogromne pole do popisu dla operatorów telekomunikacyjnych – powiedział Rob Gallegher, główny analityk IT&M.

Pod względem liczby naziemnych łączy internetowych Polska w 2009 r. (dane za wrzesień) zajmowała 18. miejsce na świecie. Z 5,65 mln łącz znaleźliśmy się tuż za Australią

(6 mln łącz), ale wyprzedziliśmy m.in. Argentynę i Tajwan. Na pierwszym miejscu rankingu (91,3 mln) znalazły się Chiny. Drugie miejsce przypadło USA (82,8 mln), a trzecie – Japonii (31,2 mln).