Natsuo Kirino
Aktualizacja: 08.07.2012 16:00 Publikacja: 08.07.2012 16:00
Foto: Uważam Rze
Sonia Draga
„Wyspa Tokio" to tak naprawdę studium kształtowania się społeczności, z całą towarzyszącą temu mieszaniną ambicji, władzy, hierarchizacji i brutalności. Wszystko to pod piórem Kirino jest przerysowane, ale – jak dobra karykatura – celne. Jedyna kobieta musi być zarazem królową i dziwką, żeby przeżyć w męskim świecie. Mężczyźni nawet w tak małym gronie muszą dzielić się na grupy, żeby jakoś rozłożyć targającą nimi potrzebę dominacji... Można tak wyliczać do rana, ale i to starczy, by dostrzec w książce niezłą dystopię, wycelowaną w małość człowieka. A że robi to językiem zupełnie innej niż nasza kultury, dodatkowo wzmaga jej siłę rażenia.
—wl
© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: Uważam Rze
Nie dostał literackiego Nobla, ale to pewne, że był jednym z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Biografia...
Platon padł ofiarą wojen kulturowych na kampusach – donosi dziennik „Washington Post”, sygnalizując, że Texas A&...
Książka musi kosztować, bo to dobro kultury, nad którym pracuje wiele osób, zaś autorka czy autor często nawet k...
Historyk i popularyzator tematów historycznych Artur Wójcik w swojej nowej książce „Sarmatia. Czarna legenda zło...
„Lewandowski. Prawdziwy” to hit ostatnich tygodni. Sebastian Staszewski w „Rzeczy o książkach” mówi jak opisał n...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas