Elizabeth Gilbert to autorka i bohaterka autobiograficznej powieści „Jedz, módl się, kochaj” – światowego bestselleru. Choć był to debiut pisarki, to właśnie dzięki niemu Gilbert zasłynęła w świecie literatury.
Książka sprzedała się w ponad 10 milionach egzemplarzy i doczekała się ekranizacji w reżyserii Ryana Murphy'ego, który w rolach głównych obsadził Julię Roberts i Javiera Bardem.
Niebawem – po pięciu latach od debiutu – miał ukazać się kolejny tytuł Elizabeth Gilbert. Autorka poinformowała jednak, że „usuwa książkę z harmonogramu publikacji”. Powodem decyzji jest to, że jej akcja rozgrywa się w Rosji, co nie spodobało się czytelnikom z Ukrainy – informuje brytyjski dziennik „The Guardian”.
Autorka „Jedz, módl się, kochaj" rezygnuje z premiery nowej książki
Nowa powieść, zatytułowana „The Snow Forest” i osadzona na Syberii w 1900 roku, miała zostać wydana w lutym 2024 roku – a więc w drugą rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę.
Elizabeth Gilbert zdecydowała jednak, że wstrzymuje projekt z powodu „ogromnej fali reakcji” ze strony ukraińskich czytelników, którzy uznali, że książka będzie przedstawiać wyidealizowany wizerunek Rosji, podczas gdy kraj ten odpowiedziały jest za popełnianie zbrodni wojennych.
Czytaj więcej
Coraz popularniejszy staje się zaskakujący trend w aranżacji wnętrz. Coraz chętniej ozdabiamy ściany półkami, na których stoją atrapy książek. Co p...
Reakcje oburzonych widać było przede wszystkim w sieci. W ciągu ostatniego weekendu ponad pół tysiąca osób wystawiło jednogwiazdkowe recenzje książce w internetowym serwisie Goodreads.
Internauci dawali też upust swojej złości na Twitterze. Ukraińscy czytelnicy pisali o „smutku", „rozczarowaniu” i „bólu” związanym z tym, że akcja powieści rozgrywa się na Syberii.
Ukraińscy czytelnicy krytykują nową książkę Elizabeth Gilbert
Gilbert opublikowała na swoim instagramowym koncie wideo, na którym wyjaśnia, dlaczego zdecydowała się zrezygnować z projektu. – Czytelnicy wyrazili swoją złość, smutek i rozczarowanie faktem, że w tym czasie zdecydowałam się wydać książkę, abstrahując od jej tematyki, której akcja rozgrywa się w Rosji – wyjaśniła pisarka.
– Usłyszałam te głosy i szanuję je. W rezultacie usuwam książkę z harmonogramu wydawniczego. To nie jest czas na publikację tej książki – dodała.
– Nie chcę sprawiać bólu ludziom, którzy doświadcza teraz ogromnej krzywdy – dodała Gilbert. Jak poinformowała pisarka, „ma inne projekty książkowe, nad którymi pracuje”. – Zdecydowałam, że teraz skupię się na pracy nad nimi – stwierdziła.