Wszystko zaczęło się od anonsu w sieci: „Gigant Poleca Premium 1/25: Superkwęk”(49,99 zł). Od 22.07 dostępny jest nowy tom kolekcji „Gigant Poleca Premium 1/25: Superkwęk”. Dalej czytaliśmy: „Każde miasto potrzebuje swojego bohatera! Witamy w świecie pełnym złoczyńców, niebezpieczeństw i przygód. Mściciel z Kaczogrodu wzbija się nocą w przestworza i czuwa nad uśpionym miastem. Tom obowiązkowy na półce kolekcjonerskiej z historią Superkwęka od początku!”.
Superkwęk, czyli Kaczor Donald nocą
Warto dodać, że Superkwęk (oryg. Paperinik) to drugie wcielenie Kaczora Donalda, bohater broniący mieszkańców Kaczogrodu przed przestępcami, często współpracujący z policją. Lenistwo i ciągłe drzemki Donalda znajdują tu wytłumaczenie w nocnej pracy w charakterze superbohatera. Prawdziwa tożsamość Superkwęka jest tajemnicą. Donald chroniąc swoją podwójną tożsamość nazywa go swoim przyjacielem.
Czytaj więcej
6 sierpnia na PGE Narodowym wystąpi Kendrick Lamar i SZA, zaś 10 sierpnia – 50 Cent. Zaś 15 sierpnia - Post Malone na BitterSweet Festival.
Specjalna informacja wyjaśniała: "regularny komiks „Gigant Poleca” jest skierowany głównie dla chłopców w wieku szkolnym, skupiony na ulubionych postaciach Disneya. Na rynku polskim tytuł ukazuje się od 1996 r. i zyskuje coraz więcej czytelników. Wychodząc naprzeciw czytelnikom, po raz kolejny rozszerzamy ofertę komiksów „kaczorowych”.
Obok serii podstawowej są wydania Extra i najnowszy projekt, czyli wydanie Premium z różnymi opowieściami dla prawdziwych koneserów gatunku. Wierny fan, ale też nowy czytelnik, znajdą fantastyczne przygody znanych bohaterów, inspirujące do szalonej zabawy. A wszystko to za sprawą wciągających i pełnych zwrotów akcji kolorowych komiksów."
Superkwęk, czyli Kaczor Donald dziwnie gada
Gdy doszło jednak do premiery, czytelnicy i ich opiekunowie mogli przeczytać m.in. potworkowate zdanie: „Mój żołądek wisi mi w kolanach” – wypowiedziane przez Sknerusa.
Jak informował facebookowy profil Centrum Komiksów Disneya, zamiast poprawnego przekładu mógł być wykorzystany darmowy Google Translator, który użył „kalki” niemieckiego „Mein Magen hängt mir in den Kniekehlen”. To jednak idiom, który po polsku można przetłumaczyć np. jako: „Zjadłbym konia z kopytami”.
W sieci rozgorzała dyskusja, czy to sztuczna inteligencja, czy może brak inteligencji.
Wydawca Egmont zareagował błyskawicznie. Napisał: „Drodzy Czytelnicy, Pragniemy poinformować, że 28.07.2025 rozpoczęliśmy proces wycofywania ze sprzedaży tomu Gigant Poleca Premium 1/25 „Superkwęk”.
Wydanie ukazało się w wersji językowej daleko odbiegającej od standardów Wydawnictwa. Zaważył czynnik ludzki i niewłaściwe pliki zostały przesłane do druku.
Wysoka jakość publikacji to priorytet Story House Egmont – przepraszamy wszystkich, którzy czekali na to wydanie i rozczarowali się brzmieniem wersji polskiej”.
Oświadczenie podpisała Kinga Frydrych-Siemiątkowska, Publishing Manager, Poland/Region Magazines Story House Egmont sp. z o.o., zaś „Rzeczpospolitej” przekazał je Roland Baranowski ze Story House Egmont sp. z o.o.