O ówczesnych przeciwnikach wiemy znacznie mniej. Lukę tę wypełnia ciekawa książka amerykańskiego historyka Rogera Reese'a. W swojej pracy poświęconej oficerom Armii Czerwonej sporo miejsca poświęca on czerwonym dowódcom z okresu najazdu na Polskę.
Jaka więc była wówczas Armia Czerwona? Przede wszystkim upolityczniona. O awansach i nominacjach nie decydowało doświadczenie czy umiejętności bojowe, ale partyjne koneksje i proletariackie pochodzenie. Na najwyższe stanowiska wyznaczono często zwykłych szeregowców czy podoficerów tylko dlatego, że podczas rewolucji wykazywali wystarczający komunistyczny zapał.