Reklama

Chrabota: Nobel dla Boba Dylana. Genialnie!!!!

A jednak Bob Dylan. Zdziwienie, szok, konsternacja, zachwyt.

Foto: AFP

Mimo, że był od lat żelaznym kandydatem, to mało kto wierzył, że nobliwy komitet przyzna laur nie kolejnemu prozaikowi wedle rozdzielnika, ale człowiekowi, który do powiedzenia prawdy o świecie używa gitary. A przecież na zdrowy rozum kto, jeśli nie on. Jego piosenek wysłuchały miliardy ludzi. Ukształtował gusta i poglądy milionów. Wpłynął, poruszył, zainspirował.  Cieszy, że w końcu doczekał.

Dziś 75 – letni Robert Allen Zimmerman, który dawno temu przeszedł do historii jako Bob Dylan jest pierwszym poetą rock’n’rolla, który przyjmie literacką Nagrodę Nobla. Poeta rock’n’rolla? A może pieśniarz country? Gwiazda folku? Wieczny buntownik. Gwiazda filmów o dzikim zachodzie? Wszystko naraz, a przede wszystkim jedna z najjaśniejszych postaci sceny muzycznej XX wieku. Tworzy i śpiewa do dziś. Czasem koślawo, zmieniając bez ładu i składu linię melodyczną. Posługując się cudnie fałszem jako środkiem ekspresji artystycznej.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama