Z Yanem Pascalem Tortelierem rozmawia Jacek Marczyński:
[b]Czy każda orkiestra ma duszę?[/b]
[b] Yan Pascal Tortelier:[/b] Oczywiście.
[b]Jaka zatem jest dusza zespołu z Sao Paulo? [/b]
Przede wszystkim wielonarodowościowa. Brazylia jest niesłychanym tyglem etnicznym, bardziej jeszcze zróżnicowanym niż Stany Zjednoczone. Emigranci przybyli tu z każdego zakątka świata. Znajduje to odbicie w składzie orkiestry, bo choć przeważają w niej rdzenni Brazylijczycy, ma międzynarodowy charakter. I piękne tradycje, wypracowane w ciągu pół wieku działalności przez poprzednich szefów, zwłaszcza przez Eleazara de Carvalho. To był wspaniały muzyk, najwybitniejszy dyrygent brazylijski. Po nim, przez ostatnie dziesięć lat, zespół prowadził John Neschling. Mam zresztą szczęście do znakomitych poprzedników. Kiedy prawie ćwierć wieku temu zostałem szefem orkiestry w Irlandii, też otrzymałem zespół w świetnej kondycji. Podobnie było w latach 90., gdy przejąłem BBC Philharmonic.
[b]To wcale nie ułatwia zadania, publiczność może nieustannie efekty pana pracy porównywać z sukcesami poprzedników. [/b]
Zdaję sobie z tego sprawę, ale orkiestra z Sao Paulo potrzebowała czegoś nowego. Próbuję połączyć swą osobowość z talentami orkiestry i w ten sposób zaczynamy kreować nowy muzyczny świat.
[b]Jaki? [/b]
To pokazuje nasze obecne tournée po Europie. Gramy Ravela, Debussy’ego, Rachmaninowa, Villa-Lobosa, a także „Koncert na orkiestrę” Lutosławskiego. Nie jest to typowy program orkiestr symfonicznych.
[b]Czy zatem praca z muzykami z Orquestra Sinfonica do Estado de Sao Paulo to wyzwanie, czy czysta przyjemność?[/b]
Dla mnie to przede wszystkim przygoda. Choć jestem Francuzem, to przez większą część życia kierowałem głównie orkiestrami anglosaskimi. I nagle los zetknął mnie z najlepszą orkiestrą w Ameryce Południowej. Rozpoczął się zupełnie nowy rozdział w moim życiu, nie tylko jako dyrygenta. Musiałem wczuć się w klimaty latynoskie.
[link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/533753_Dla-mnie-to-przygoda-zycia-.html]Czytaj więcej na stronie Życia Warszawy[/link]