Reklama

Autograf Chopina z Ameryki

Muzeum Chopina w Warszawie - Do zbiorów trafia dawno oczekiwany rękopis

Jest to autorski zapis nutowy „Fantaisie-Impromptu” cis-moll, znajdujący się w albumie baronowej d’Este – paryskiej przyjaciółki i uczennicy kompozytora.

To jedyny zachowany autograf tego popularnego utworu Chopina.

Polscy badacze chopinowskiej spuścizny od dawna zabiegali o zdobycie albumu baronowej d’Este. W 2002 r. pojawił się on na aukcji w Paryżu, ale warszawskie Muzeum Chopina nie dysponowało wówczas potrzebną sumą 300 tys. euro. Album nabył znany kolekcjoner chopinowskich pamiątek dr Matthew Malerich.

– Otrzymaliśmy wiadomość, że w amerykańskim antykwariacie Lubrano anonimowy właściciel wystawił na sprzedaż album baronowej d’Este – mówi „Rz” kustosz Anna Łegowska-Radosz.

– Tym razem nie przepuściliśmy okazji, a pieniądze pochodzą ze środków własnych naszego muzeum. Już po dokonaniu transakcji dowiedzieliśmy się, że sprzedawcą był właśnie Matthew Malerich. Ten sam, który w grudniu 2004 r. sprzedał na londyńskiej aukcji autograf Etiudy cis-moll Chopina. Był to – jak dotąd – nasz ostatni zakup chopinowskiego autografu.

Reklama
Reklama

Album jest szczególnie cenny, gdyż znajdują się w nim autografy wielu znanych kompozytorów. Baronowa d’Este zgromadziła bowiem prawdziwe muzyczne rarytasy Belliniego, Cherubiniego, Rossiniego czy Moschelesa. Ale jedynie Chopin wpisał się do albumu bezpośrednio, kartki zostały specjalnie poliniowane jak papier nutowy. Inne autografy wklejono, tak samo jak siedem oryginalnych akwarel.

W XX w. jednym z kolejnych właścicieli albumu stał się słynny pianista Artur Rubinstein. Obiecał przekazanie w darze albumu warszawskiemu muzeum, ale gdy w 1979 r. przekazał swą całą kolekcję chopinianów (kilkanaście listów, autograf pieśni „Wojak”), nie było w niej albumu baronowej.

– Artur Rubinstein prosił, by mógł jeszcze zatrzymać u siebie tę szczególnie cenną pamiątkę – mówi ówczesna dyrektor Muzeum Chopina Hanna Wróblewska-Straus. – Po śmierci artysty napisałam do wdowy po nim, ale nie przyniosło to rezultatu. Właśnie spadkobiercy Rubinsteina wystawili album na aukcji w 2002 r.

Utwór, który Chopin wpisał do albumu baronowej, to najpopularniejsze z czterech skomponowanych przez niego impromptus. Z niewiadomych jednak powodów nigdy nie wydał go drukiem, uczynił to dopiero po śmierci Chopina jego przyjaciel Julian Fontana. To on też nazwał tę kompozycję „Fantaisie-Impromptu”.

Kultura
Nagroda im. Gieysztora dla prof. Ewy Chojeckiej, wybitnej historyczki sztuki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Kultura
Metropolitan Opera: najlepszy spektakl w Nowym Jorku, najlepsza rola Polaka
Kultura
Będzie nowy dyrektor w Operze Narodowej
Kultura
Malta Biennale 2026: współczesność i wielka tradycja. Polsko-ghański sukces
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama