Reklama

Saksofonista David Sanborn gwiazdą festiwalu Jazz Jamboree

Koncertem amerykańskiego saksofonisty Davida Sanborna rozpoczął się w warszawskim klubie Palladium 53. festiwal Jazz Jamboree

Publikacja: 24.11.2011 11:24

Lena Ledoff

Lena Ledoff

Foto: rp.pl, Marek Dusza m.d. Marek Dusza

Poprzedził go hymn festiwalu, tradycyjny temat „Swenee River" zaimprowizowany przez Waldemara Kurpińskiego solo na saksofonie barytonowym. Atrakcją drugiego dnia tej jednej z najstarszych imprez jazzowych w Europie była mieszkająca od lat w Polsce rosyjska pianistka Lena Ledoff w oryginalnym programie „Komeda Chopin Komeda".

David Sanborn, mistrz melodyjnych improwizacji w stylu łączącym jazz z rhythm and bluesem nie występował w Warszawie od 1996 r. Przyjechał w trio z repertuarem swej najnowszej płyty „Only Everything", a towarzyszył mu zwalisty wirtuoz organów Joey DeFrancesco. To jemu zawdzięczaliśmy bogactwo brzmień Hammonda B3 i pulsujące, żwawe rytmy. Sanborn skupił się na efektownych frazach, które bardziej kojarzyły się z soulem Raya Charlesa niż smooth jazzem. Otwierający koncert blues „Baby Won't You Please Come Home" łagodnie wprowadził słuchaczy w klimat lat 60. Tytułowa ballada „Only Everything" zabrzmiała dynamiczniej niż na płycie i od tego utworu trio przyspieszyło tempa, by wybuchnąć radością w „The Peeper".

Swobodny rytm w temacie „Let the Good Times Roll" przypomniał początki rock and rolla. Na płycie śpiewa go znakomicie Joss Stone, a na koncercie partię wokalną wziął na siebie dysponujący niezłym głosem Joey DeFrancesco wspomagany w finale przez lidera i publiczność. Ta doskonale się bawiła wywołując trio na bis w gospelowym temacie „Good News For You". Ostre dźwięki saksofonu altowego Davida Sanborna jeszcze długo świdrowały w uszach. Niewielu jazzmanów ma brzmienie tak charakterystyczne jak on.

Rosyjska pianistka Lena Ledoff wpadła na pomysł, który nie przyszedł do głowy żadnemu polskiemu jazzmanowi. Połączyła tematy Krzysztofa Komedy z kompozycjami Fryderyka Chopina dodając własne improwizacje. Kto nie wierzy, że to możliwe, niech posłucha jej płyty „Komeda Chopin Komeda". Publiczność wychodziła z koncertu w Mazowieckim centrum Kultury i Sztuki przekonana, że usłyszała wyjątkową pianistkę w niezwykłym programie.

Łatwo pomyśleć, trudniej zrealizować. Żeby przemieszać w grze Komedę i Chopina, trzeba odrobiny szaleństwa, odwagi, klasycznego wykształcenia i duszy jazzmana. To wszystko ma Lena Ledoff, a przy tym ciekawie o swoich wizjach opowiadała. - To tak, jakbym wsiadła z Chopinem do pociągu zmierzającego do St. Petersburga, a po drodze przysiadł się Komeda.

Reklama
Reklama

Powiedziałbym jednak, że było odwrotnie, bo komedowskie frazy dominowały już w otwierającym koncert „Intro. Mazurek". Ledoff połączyła w nim dwa tematy Komedy: „Roman II" z filmu „Nóż w wodzie" i słynną kołysankę „Sleep Safe and Warm" z „Dziecka Rosemary" z Mazurkiem f-dur i fragmentem pieśni „Życzenie", Jakby było tego mało zakończyła motywem „Szarej kolędy" i przytupem w ludowym stylu.

Intrygująco rozwijały się utwory, w których pianistka wykonywała fragmenty Preludiów op. 28. Raz połączyła je z tematami filmowymi z „Noża w wodzie" i „Prawa i pięści", a następnie ze słynną „Kattorną". Występ zakończyła kompilacją nazwaną „Fryderyk w kosmosie", łącząc niepostrzeżenie Preludium a-dur z Nokturnem e-moll i ponownie z kołysanką „Sleep Safe and Warm".

Przed koncertem Iwona Thierry z Polskich Nagrań opowiedziała o wyjątkowym wydawnictwie „Krzysztof Komeda Live" zawierającym występy zespołów pianisty na festiwalach Jazz Jamboree w atach 1961 - 67". Wydarzeniom festiwalu towarzyszy wystawa fotogramów Marka Karewicza przedstawiających właśnie Komedę, także w sytuacjach prywatnych.

Prologiem tegorocznego Jazz Jamboree była promocja nowego portalu internetowego http://www.polishjazzarch.com, zawierającego archiwalne materiały z magazynu „Jazz Forum" z lat 1965 - 89. Zarchiwizowano edycje: polską, angielską i niemiecką. Po spotkaniu z twórcami magazynu wystąpił młody zespół Atom String Quartet.

W środę 30 listopada w Sali Kongresowej zaśpiewa gwiazda r'n'b Lalah Hathaway.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama