Reklama

Cierpliwość władz miasta do Christiana Kereza przeciągnięta do połowy roku

Jest nowy „ostateczny" termin, do którego projektant Muzeum Sztuki Nowoczesnej ma dostarczyć urzędnikom gotowy projekt budowlany

Publikacja: 01.02.2012 06:46

Prezydent Warszawy po dyskusji ze współpracownikami zdecydowała wczoraj, że nie zerwie kontraktu ze szwajcarskim architektem Christianem Kerezem. Na razie.

Projektant Muzeum Sztuki Nowoczesnej dostał kolejny, dodatkowy czas – do końca czerwca – na przedstawienie poprawionej wersji projektu technicznego budynku na pl. Defilad. Poprzedni „ostateczny" termin to miał być 29 lutego.

Co przekonało stołecznych urzędników, że tym razem jednak architekt się wywiąże z kontraktu, którego nie realizuje od blisko trzech lat? – To wynik ostatniego spotkania wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza i nowego polskiego pełnomocnika Kereza – wyjaśnia rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk.

Kerez przesłał do urzędu pismo (pt. „Oferta"), w którym   zgodził się w ramach honorarium (27 mln zł) wykonać w projekcie wszystko, za co wcześniej żądał dodatkowych pieniędzy i nie chciał płacić naliczonych już kar (blisko 1,6 mln zł). Ale znów poprosił o dodatkowe... 12 miesięcy. Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała, że tyle cierpliwości już w mieście nie ma. Pozwoliła na pięć miesięcy. – I to już naprawdę ostatni raz – potwierdza rzecznik ratusza. – Kerez dostał ten czas, bo jednak zależy nam na budowie MSN, chcemy tę inwestycję uratować, a szansę daje fakt, że teraz wszystkim zajmie się polska pracownia.

To już trzeci polski partner Kereza w ciągu czterech lat przygotowań do tej inwestycji.  Jednak urzędnicy zapewniają, że kolejna „obsuwa" oznacza zerwanie umowy z winy Kereza i obciążenie go karą w wysokości 20 proc. kontraktu.

Reklama
Reklama

I ta deklaracja ma tyczyć się całego dalszego harmonogramu prac. – To zabezpieczenie na wypadek, gdyby architekt dotrzymał czerwcowego terminu, ale później chciał przez rok negocjować inne zapisy – zwraca uwagę Paweł Barański, dyrektor Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta, który nadzoruje inwestycję. Zatem w czerwcu projekt, pozwolenie na budowę – styczeń 2013 r., pierwsza łopata w 2014 r., a finał w 2017 r.

A jeśli jednak nie? Są wyjścia awaryjne: przejęcie projektu od Kereza do realizacji przez kogoś innego lub rozpoczęcie procedury od nowa.

Kultura
Najlepsze wystawy 2026 w Polsce
Kultura
Marta Cienkowska nie zgadza się na radną KO jako dyrektorkę w Muzeum Literatury
Kultura
Scott Adams nie żyje. Twórca „Dilberta” zmarł w wieku 68 lat
Materiał Promocyjny
Wieczór wielkich głosów i wielkiej klasyki. Ruciński i Yende w Operze Narodowej
Kultura
To będzie długi taneczny weekend w Warszawie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama