Reklama

Z TV znikną spoty z politykami

Ograniczenia dla partii: mniej pieniędzy z budżetu państwa to nie wszystko. Ma być też zakaz płatnych reklam

Publikacja: 06.02.2009 03:05

Politycy wobec kryzysu gospodarczego prześcigają się w pomysłach na zniesienie partyjnych przywilejów. PO zgłosiła już projekt zawieszający partyjne subwencje z budżetu państwa na dwa lata.

Jednak zrezygnować z pieniędzy budżetowych nie chce nawet koalicyjny PSL. W zamian proponuje ograniczenie finansowania partii oraz zakaz ich reklamowania.

– Pewne ograniczenia w finansowaniu z państwowej kasy można wprowadzić, ale nie można wylać dziecka z kąpielą i całkowicie zrezygnować z subwencji – mówi „Rz” Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL. Uważa, że dużym ugrupowaniom można zabrać np. połowę dopłat, a małym 10 – 20 proc.

– To tylko stwarzanie pozornego rozwiązania problemu – kwituje Waldy Dzikowski, wiceszef Klubu PO.

[wyimek]PiS nie chce zrezygnować z reklam. Uważa, że taki zakaz byłby niekonstytucyjny[/wyimek]

Reklama
Reklama

Platforma nie chce zrezygnować ze swojego pomysłu. Niewykluczone jednak, że będzie musiała, bo niemal wszystkie duże kluby parlamentarne chcą tylko ograniczenia subwencji, a nie ich zawieszenia. Przeciw obydwu rozwiązaniom jest PiS.

Na razie partia Donalda Tuska przystaje na propozycje zakazujące reklam partiom. – W czasie kampanii każdej partii należy się bezpłatny czas antenowy w radiu i telewizji publicznej. To wystarczy – uważa Dzikowski.

Wprowadzenie zakazu partyjnych spotów zaproponowała kilka dni temu Polska XXI.

– Zamierzamy zgłosić taką poprawkę do projektu ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Promocja partii pochłania ogromne pieniądze i niszczy politykę, powodując, że kandydaci przestają zabiegać o poparcie wyborców w okręgach – tłumaczy poseł tego koła Kazimierz Ujazdowski. Taką zmianę poprze Lewica. – Jest kryzys i wszyscy powinni oszczędzać – mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita. – Ale nie może być tak, że mniejsze ugrupowania będą przez to marginalizowane. Subwencje powinny być sprawiedliwie ograniczone, a jednocześnie należy wprowadzić zakaz reklamowania się partii na billboardach i w płatnych spotach telewizyjnych – zaznacza.

Natomiast PiS, które właśnie rozpoczęło akcję promocyjną swej partii, nie chce zmian: ani ograniczenia subwencji, ani rezygnacji z telewizyjnych spotów i billboardów.

– Nie widzę powodu, dla którego partie miałyby mieć ograniczone, w porównaniu z innymi podmiotami, prawa. Żyjemy w demokratycznym państwie, a taki pomysł może być podstawą zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego – mówi „Rz” Przemysław Gosiewski.

Reklama
Reklama

Wątpliwości mają także konstytucjonaliści. – Konstytucja stanowi, że partie mają dążyć do władzy demokratycznymi metodami, a komunikowanie się ze społeczeństwem jest taką drogą. Ograniczenie możliwości komunikowania się to ograniczenie wolności słowa – ocenia dr Ryszard Piotrowski z UW. – Dotknie to przede wszystkim ugrupowania opozycyjne, które nie są tak obecne w mediach jak politycy rządzący.

[ramka][srodtytul]Kto i ile dostaje z kasy państwa[/srodtytul]

Pieniądze z budżetu otrzymuje obecnie sześć ugrupowań: PO, PiS, PSL, SLD, SdPl oraz PD. Zgodnie z ustawą o partiach politycznych dostają je te partie, które w wyborach przekroczyły próg 3 proc. głosów, a w przypadku koalicji – 6 proc. (to dzięki przekroczeniu go przez LiD pieniądze z budżetu otrzymują SdPl i PD).

Środki wypłacane są partiom w rocznych ratach. W zeszłym roku PO dostała z budżetu 38 mln zł, PiS otrzymało 35,5 mln, PSL – 14,2 mln, SLD – 13,5 mln, SDPL – 3,3 mln, a PD – 2,2 mln.

[i]mns[/i][/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama