Zaskakująca zmiana w regulaminie Sejmu. Idą na rękę Markowi Suskiemu?

Sejm wprowadził zmiany, dzięki którym poseł PiS, wyrzucony z komisji, będzie mógł do niej wrócić. Czy jest to pójście mu na rękę? Tu zdania są jednak podzielone.

Publikacja: 03.07.2024 04:30

Sejm wprowadził zmiany, dzięki którym wyrzucony z Komisji Regulaminowej Marek Suski, będzie mógł do

Sejm wprowadził zmiany, dzięki którym wyrzucony z Komisji Regulaminowej Marek Suski, będzie mógł do niej wrócić.

Foto: PAP/Paweł Supernak

„Mimo pogody pod zdechłym Tuskiem życzę miłego dnia” – w ten sposób w grudniu ubiegłego roku ze słuchaczami Radia Plus pożegnał się poseł PiS Marek Suski. Tłumaczył potem, że „tusk” w języku kaszubskim oznacza kundelka, więc w rzeczywistości użył sformułowania „pogoda pod zdechłym psem”. Nie przekonał Komisji Etyki Poselskiej, która udzieliła mu kary zwrócenia uwagi.

Później Suski jeszcze raz został ukarany przez komisję, upomnieniem, za zwrócenie się do wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka „wypad, gnojowniku”. W konsekwencji stracił członkostwo w Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Teraz będzie mógł je odzyskać. Wszystko dzięki zmianom w regulaminie Sejmu wprowadzonym wskutek starań prezydium Sejmu, w którym zasiadają marszałek i wicemarszałkowie ze wszystkich klubów poza PiS.

Czytaj więcej

Nie tylko Grzegorz Braun. Znani politycy w raporcie USA na temat zagrożeń dla wolności religii

Inicjatorem zmian w regulaminie Sejmu jest Szymon Hołownia i jego zastępcy

Sejm uchwalił zmiany w swoim regulaminie w piątek i dotyczą one doprecyzowania istniejących przepisów. Dotąd przewidywały, że poseł, wobec którego podjęto kary o charakterze dyscyplinarnym lub porządkowym, traci członkostwo w Komisji Etyki i w Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych, o ile oczywiście zasiada w którejś z nich. Zgodnie z wprowadzonymi właśnie zmianami poseł będzie mógł wrócić do komisji po pół roku.

Podczas pracy nad zmianą w regulaminie nikt nie ukrywał, że jest lex Suski. Takiego sformułowania literalnie użył zresztą poseł PiS Krzysztof Ciecióra. – Projekt regulaminu jest zgłoszony po to, aby poseł Suski nie podnosił co posiedzenie Sejmu, że ktoś mu robi krzywdę, bo nie chce go powołać w skład komisji regulaminowej, z której został wykluczony w wyniku kary – tłumaczył w czasie prac poseł KO Tomasz Głogowski, wiceszef Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych.

Czy uchwalenie zmiany w regulaminie jest więc pójściem na rękę posłowi Suskiemu? Tu zdania są podzielone. Wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela z KO mówi „Rzeczpospolitej”, że sprawa Suskiego uwypukliła lukę prawną w regulaminie, którą prezydium postanowiło wyeliminować. – Dotychczasowe przepisy mówiły o wykluczeniu ze składu komisji, ale nie przewidywały, kiedy poseł może do niej wrócić. W komisjach obowiązują parytety klubowe, a tuż po wykluczeniu posła Suskiego klub PiS złożył wniosek o ponowne powołanie go do składu komisji – tłumaczy wicemarszałek. – Powinien istnieć jakiś okres karencji i my go wprowadzamy – dodaje.

Tomasz Głogowski twierdzi jednak, że zmianę w regulaminie Sejmu trudno uznać za niewygodną wobec ukaranych posłów. – Okres sześciu miesięcy nie jest długi, więc karę trudno uznać za opresyjną. Dotąd prezydium mogło uznaniowo podchodzić do przepisów, decydując o ewentualnej możliwości powrotu do komisji. Teraz poseł dostał jasny termin – dodaje.

Czytaj więcej

Mentzen z ważną funkcją w Sejmie. W tle przygotowania do wyborów prezydenckich

Marek Suski już raz stracił miejsce w Komisji Regulaminowej i wcale do niej nie wrócił

Starsi stażem parlamentarzyści, z którymi rozmawiała „Rzeczpospolita”, twierdzą w dodatku, że dotąd wykluczenie ze składu komisji traktowano raczej jako obowiązujące do końca kadencji. Na przykład w 2008 roku Marek Suski również wyleciał ze składu Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. Było to konsekwencją ukarania go przez Komisję Etyki Poselskiej za słowa z mównicy: „jest taka instrukcja Platformy Obywatelskiej, na mocy której 10 proc. dochodów ze stanowisk objętych z nadania PO ma trafić na konto Platformy”.

Po swoim ówczesnym wykluczeniu Suski nie wrócił już do składu komisji do końca kadencji. Podobnie było w przypadku innej posłanki PiS Beaty Kempy, wykluczonej w 2008 roku ze składu Komisji Etyki za swoje wypowiedzi.

Dlatego jeden z członków władz klubu KO w Sejmie mówi anonimowo, że najnowsza zmiana w regulaminie się mu nie podoba. – Okres karencji jest zbyt krótki. Trudno przewidywać, że w ciągu pół roku poseł Suski się zmieni – zauważa. 

„Mimo pogody pod zdechłym Tuskiem życzę miłego dnia” – w ten sposób w grudniu ubiegłego roku ze słuchaczami Radia Plus pożegnał się poseł PiS Marek Suski. Tłumaczył potem, że „tusk” w języku kaszubskim oznacza kundelka, więc w rzeczywistości użył sformułowania „pogoda pod zdechłym psem”. Nie przekonał Komisji Etyki Poselskiej, która udzieliła mu kary zwrócenia uwagi.

Później Suski jeszcze raz został ukarany przez komisję, upomnieniem, za zwrócenie się do wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka „wypad, gnojowniku”. W konsekwencji stracił członkostwo w Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Teraz będzie mógł je odzyskać. Wszystko dzięki zmianom w regulaminie Sejmu wprowadzonym wskutek starań prezydium Sejmu, w którym zasiadają marszałek i wicemarszałkowie ze wszystkich klubów poza PiS.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kraj
Joanna Ćwiek-Świdecka: Prezydent deklaruje weto w sprawie aborcji, koalicja szuka planu B
Kraj
Migalski: Koalicja 15 października może ugrząźć w podstawianiu sobie nóg
Kraj
Marek Kozubal: Rosja może uderzyć na NATO
Kraj
Zełenski milczał w Polsce o rocznicy rzezi wołyńskiej? Kijowski standard
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Kraj
Odkryto złoto na wawelskiej wieży zegarowej
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą