Nowe oświadczenie Michała Adamczyka. Zapowiedź pomocy dla pracowników TVP

Wyznaczony przez Radę Mediów Narodowych na stanowisko prezesa TVP Michał Adamczyk wydał oświadczenie, w którym poruszył temat praw pracowników Telewizji Polskiej i ocenił, że decyzje "pseudozarządu" są nieważne.

Publikacja: 04.01.2024 13:01

Michał Adamczyk

Michał Adamczyk

Foto: PAP/Piotr Nowak

"Dziś chciałbym skupić się na łamaniu podstawowych praw pracowniczych w Telewizji Polskiej, łamaniu najpierw przez fałszywy zarząd, a obecnie przez osobę podającą się za likwidatora" - napisał Michał Adamczyk w oświadczeniu, które zostało opublikowane przez TVP Info w serwisie X (dawniej Twitter).

"Zgłaszają się do nas ci, którzy zostali pozbawieni pracy w sposób urągający wszelkim standardom" - przekazał Adamczyk zaznaczając, że nieważne są wszelkie decyzje, także personalne, podejmowane "przez osobę podającą się za likwidatora" spółki Telewizja Polska oraz "wcześniej przez pseudozarząd".

Czytaj więcej

Kaczyński o nocnym telefonie do prezesa TVP. "Każdy obywatel może, jeśli kogoś zna"

Oświadczenie Michała Adamczyka

"A zaczęło się to od masowego blokowania przepustek, dostępów do komputerów, skrzynek mailowych wielu pracowników i współpracowników. Mailem wysyłano też np. niezgodne z prawem zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy. Otrzymaliśmy również informacje o tym, że fałszywy zarząd nie wywiązuje się z zobowiązań finansowych spółki. Część przelewów nie została zrealizowana" - czytamy w oświadczeniu wyznaczonego przez Radę Mediów Narodowych prezesa TVP.

Michał Adamczyk ocenił, że - jak to określił - "pseudowładza w spółce" chce "wygasić" pracę na placu Powstańców, gdzie siedzibę ma Telewizyjna Agencja Informacyjna. Jego zdaniem będzie się to nieuchronnie wiązać "z kolejnymi próbami nielegalnych zwolnień czy rezygnacją z zamówień".

"Fałszywa władza nie informuje o swoich planach i bieżących działaniach, dlatego ludzie często dowiadują się o swoim losie jedynie z korytarzowych plotek" - dodał Adamczyk.

Czytaj więcej

Donald Tusk: Kaczyński nie udaje. Otwarcie mówi o tym, jak widzi media publiczne

"Wobec tych wszystkich bezprawnych działań podjęliśmy decyzję o pomocy prawnej dla wszystkich pracowników i współpracowników TVP, którzy czują się pokrzywdzeni obecnymi działaniami osoby podającej się za likwidatora" - napisał w oświadczeniu. Poinformował, że w czwartek w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej przez trzy godziny dyżur będzie pełnił specjalista prawa pracy. "Zapraszamy na spotkanie i konsultacje tych, którzy potrzebują takiej pomocy prawnej" - zakończył Adamczyk.

Spór o TVP, Polskie Radio i PAP

Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz (PO) odwołał prezesów i rady nadzorcze Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej, powołując się na przepisy Kodeksu spółek handlowych. Nowa rada nadzorcza wybrała na prezesa TVP Tomasza Syguta. Z kolei na nadzwyczajnym posiedzeniu Rada Mediów Narodowych wskazała jako nowego prezesa TVP Michała Adamczyka, byłego prezesa TAI.

Przed świętami Bożego Narodzenia prezydent Andrzej Duda zawetował projekt rządowej ustawy okołobudżetowej, przewidującej przekazanie 3 mld zł mediom publicznym oraz przyznającej środki na obiecane przez rząd 30-procentowe podwyżki dla nauczycieli od 1 stycznia 2024 roku. Prezydent zapowiedział przy tym skierowanie do Sejmu własnej ustawy, ze środkami na podwyżki dla nauczycieli, ale bez artykułów mówiących o pieniądzach dla mediów publicznych. Projekt trafił do Sejmu 27 grudnia.

Czytaj więcej

Zgorzelski o zmianach w TVP: Jeżeli nie ma prawa, to nie ma czego łamać

Tego samego dnia premier Donald Tusk (PO) ogłosił, że rząd przygotował nowy projekt ustawy okołobudżetowej, który zakłada, że 3 miliardy złotych będą do dyspozycji NFZ z przeznaczeniem głównie na dziecięcą onkologię i psychiatrię.

"W związku z decyzją prezydenta o wstrzymaniu finansowania mediów publicznych podjąłem decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek Telewizja Polska, Polskie Radio oraz Polska Agencja Prasowa" - oświadczył również 27 grudnia minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz (PO).

Likwidatorem spółki mianowany został Daniel Gorgosz, zaś dyrektorem generalnym TVP - Tomasz Sygut.

"Dziś chciałbym skupić się na łamaniu podstawowych praw pracowniczych w Telewizji Polskiej, łamaniu najpierw przez fałszywy zarząd, a obecnie przez osobę podającą się za likwidatora" - napisał Michał Adamczyk w oświadczeniu, które zostało opublikowane przez TVP Info w serwisie X (dawniej Twitter).

"Zgłaszają się do nas ci, którzy zostali pozbawieni pracy w sposób urągający wszelkim standardom" - przekazał Adamczyk zaznaczając, że nieważne są wszelkie decyzje, także personalne, podejmowane "przez osobę podającą się za likwidatora" spółki Telewizja Polska oraz "wcześniej przez pseudozarząd".

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kraj
Śląskie samorządy poważnie wzięły się do walki ze smogiem
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Kraj
Afera GetBack. Co wiemy po sześciu latach śledztwa?
śledztwo
Ofiar Pegasusa na razie nie ma. Prokuratura Krajowa dopiero ustala, czy i kto był inwigilowany
Kraj
Posłowie napiszą nową definicję drzewa. Wskazują na jeden brak w dotychczasowym znaczeniu
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Kraj
Zagramy z Walią w koszulkach z nieprawidłowym godłem. Orła wzięto z Wikipedii