Reklama

Nowelizacja ustawy medialnej. Głos rzecznika Departamentu Stanu

W silnych demokracjach wolne i niezależne media są mile widziane - stwierdził rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, zabierając głos w dyskusji dotyczącej nowelizacji polskiej ustawy o radiofonii i telewizji.
Nowelizacja ustawy medialnej. Głos rzecznika Departamentu Stanu

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

W środę wieczorem grupa posłów PiS złożyła projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nowelizacja dotyczy przepisu dotyczącego nadawania koncesji nadawcom radiowo-telewizyjnym należącym do kapitału zagranicznego.

Zmiany obejmują art. 35. Obecnie przepisy mówią, że koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Nowelizacja stanowi, że "Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (...) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Przepisy w takim kształcie mogą być podstawą do odmówienia odnowienia koncesji TVN, której większościowym udziałowcem są Amerykanie.

W czwartek wieczorem głos w tej sprawie zabrał Bix Aliu, charge d’affaires ambasady USA w Polsce. 

"USA z rosnącym niepokojem obserwują procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej. TVN od ponad 20 lat jest istotną częścią polskiego krajobrazu medialnego. Wolna prasa ma kluczowe znaczenie dla demokracji" - napisał na Twitterze.

Reklama
Reklama

W piątek do tego głosu odniósł się Ned Price, rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu.

Cytując słowa Aliu napisał na Twitterze, że w silnych demokracjach wolne i niezależne media są mile widziane. "Dzięki różnorodnym głosom oraz niezależnym punktom widzenia opinia publiczna jest informowana, a władza - rozliczana" - dodał rzecznik amerykańskiej dyplomacji oceniając, że to "niezbędne dla demokracji", w tym dla Polski i Stanów Zjednoczonych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Kraj
Miliardy euro na zbrojenia mimo weta. Polityczna burza czy przełom dla armii?
Warszawa
Plan Ogólny i Strategia #Warszawa2040+. Dziesiątki tysięcy uwag
Kraj
Jak zmierzyć depresję gracza? Naukowcy stworzyli narzędzie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama