Co dalej z prezydenckimi projektami ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym? PiS zarówno oficjalnie, jak i nieoficjalnie liczy na porozumienie z prezydentem i przeprowadzenie reformy. Jak wynika z naszych informacji, to było właśnie przesłanie Jarosława Kaczyńskiego w trakcie wtorkowej rozmowy z grupą posłów PiS. Spotkanie odbywało się w ramach cyklu rozmów „regionalnych” z parlamentarzystami. W praktyce porozumienie może być dużo bardziej skomplikowane. PiS nie zrezygnuje raczej z forsowania swoich postulatów m.in. dotyczących trybu wyboru członków KRS. Pojawił się pomysł, by potencjalny impas przełamywał Senat np. większością dwóch trzecich lub trzech piątych, a nie – jak chce prezydent – Sejm w głosowaniu imiennym. – Jest takie życzliwe spojrzenie na to, ale nie ma jeszcze decyzji politycznej – powiedział w środę marszałek Stanisław Karczewski. PiS miał przyjąć ostateczną strategię na planowanym na środę spotkaniu kierownictwa partii na Nowogrodzkiej.

Jak przyznał w środę Stanisław Piotrowicz, szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, nie ma jeszcze terminu, w którym Sejm miałby zająć się projektami. Zasugerował jedynie, że nie będzie szybko głosowania nad wetami prezydenta, czego domaga się opozycja. – Nie chcemy analizować tego, co było, chcemy pójść do przodu– powiedział. Dodał, że po przyjęciu projektów głosowanie nad wetami stanie się „bezprzedmiotowe”.

Prezydent wyznaczył do reprezentowania go w pracach nad projektami w Sejmie Zofię Romaszewską i Annę Surówkę-Pasek, główną prawniczkę Kancelarii. Trudno uznać wybór reprezentantów przez KPRP za przypadkowy. Zofia Romaszewska w ostatnich dniach wielokrotnie wypowiadała się w mediach o projektach Dudy, odegrała też dużą rolę w podwójnych wetach w lipcu.

W niedzielę protesty

Na niedzielę zapowiedziana jest pierwsza fala lokalnych protestów przeciwko reformie, które ma współorganizować KOD i partie opozycyjne. Zapowiedziano demonstracje m.in. Krakowie, Kielcach i innych miastach Polski. Ich hasło to „Suweren mówi NIE!”.

Tym razem organizacje działające oddolnie mają być mocniej niż w lipcu wspierane przez parlamentarną opozycję. We wtorek Platforma zapowiedziała powołanie 16 lokalnych zespołów koordynujących i wspierających ewentualne protesty przeciwko reformie. PO chce być gotowa na pojawienie się społecznych emocji, zwłaszcza w kontekście nieudanej politycznie reakcji w poniedziałek na projekty prezydenta. Przygotowania planuje – chociaż w innej formie – Nowoczesna. W środę zapowiedziano konsultacje w całym kraju nad propozycjami Dudy. – Chcemy zaprosić wszystkich, którzy uczestniczyli w protestach oraz wszystkich zainteresowanych tym tematem – powiedział Ryszard Petru.

Zarówno w Nowoczesnej, jak i w Platformie polityczne starcie o sądownictwo odbywa się na tle wewnętrznych wyborów i przygotowań do nich. W PO najwięcej kontrowersji wywołuje sprawa statutu i powrotu do wyborów w regionach za pomocą delegatów.

Sprawne wybory wewnętrzne

Ale, jak mówi nam osoba z zarządu, najbardziej prawdopodobny scenariusz to pozostawienie bezpośrednich wyborów władz w regionach. Możliwe jest ich wprowadzenie na dalszych szczeblach – powiatów i kół. To nie będzie tak kontrowersyjne jak oddanie władzy w ręce delegatów. PO decyzje podejmie na konwencji 21 października w Łodzi, gdzie dojdzie do ewentualnych zmian statutu, partia przyjmie wreszcie kalendarz wyborów i rozpocznie jednocześnie prezentację programu samorządowego.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

Wybory władz lokalnych i regionalnych mają być przeprowadzone szybko i sprawnie. Przynajmniej taki jest plan.

W Nowoczesnej wybory wewnętrzne już trwają. Do końca września wybrane zostaną nowe władze w kołach, później w regionach, a 25 listopada partia wybierze nowe władze krajowe, w tym przewodniczącego.