Reklama

W TV letnia przerwa śniadaniowa

W tym tygodniu zakończy się walka między programami „Dzień dobry TVN” i „Pytanie na śniadanie” nadawanym przez TVP 2. Obie stacje zawieszają swoje czołowe poranne produkcje do jesieni

Aktualizacja: 16.06.2009 10:24 Publikacja: 16.06.2009 03:27

Program „Kawa czy herbata” nadawany przez TVP 1 nie zostanie zawieszony na czas wakacji. Ma dwukrotn

Program „Kawa czy herbata” nadawany przez TVP 1 nie zostanie zawieszony na czas wakacji. Ma dwukrotnie większą oglądalność od „Pytania na śniadanie” i „Dzień dobry TVN” (fot: Krzysztof Kuczyk)

Foto: Forum

Letnie miesiące to dla telewizji czas powtórek i oszczędności, a dla prowadzących czas na odpoczynek.

Poranny program Dwójki „Pytanie na śniadanie” nadawany między 8.30 a 10.45 widzowie będą mogli oglądać jeszcze tylko do piątku. Zespół „Dzień dobry TVN”, którego program jest obecny na antenie od 8.30 do 11, pożegnał się już z publicznością w zeszłym tygodniu.

– Konsumpcja telewizji w okresie wakacyjnym naturalnie spada, nie jest to więc czas inwestowania w tak duże produkcje – zdradza powody tej strategii Joanna Górska, szef zespołu PR grupy TVN.

– Letni widz nie jest lojalny wobec stacji – tłumaczy medioznawca prof. Maciej Mrozowski. – Zmienia się sposób oglądania, chcemy programów luźniejszych w formie, bez konieczności ich ciągłego śledzenia – podkreśla. Przypomina, że latem oglądalność zależy od pogody: deszcz może powodować wzrost, a słońce odpływ widowni.

Jego słowa potwierdzają wyniki oglądalności. Według danych AGB Nielsen Media Research w pierwszych dwóch tygodniach czerwca „Dzień dobry TVN” śledziło średnio 584 tys. widzów. Dla porównania w maju była to ponad 700-tysięczna widownia. Podobnie jest z programem „Pytanie na śniadanie”. Do połowy czerwca przyciągał średnio 440 tys. widzów, podczas gdy w maju miał ich 484 tys.

Reklama
Reklama

Oba programy mają bardzo podobne udziały w rynku (czyli wielkość procentową widowni, która w danym czasie ogląda program). Z ostatnich danych wynika, że Dwójka osiąga 13,7 proc., a TVN – 14,3 proc.

Walka między nimi trwa od dwóch lat. To wówczas TVN postanowił uruchomić pasmo dotychczas pokazywane jedynie w weekendy także w dni powszednie. To spowodowało, że TVP straciła jedną z najlepszych par telewizji śniadaniowej: Dorota Wellman i Marcin Prokop przenieśli się do TVN.

Ale poranne programy rywalizują nie tylko o gwiazdy i widzów, lecz przede wszystkim o pieniądze. Od marca do połowy czerwca stacja Waltera dzięki „Dzień dobry TVN” zarobiła ok. 60 mln zł, podczas gdy „Pytanie na śniadanie” przyniosło TVP prawie cztery razy mniej – 16,5 mln zł (dane AGB). Jeszcze mniejsze wpływy osiągnął poranny program TVP 1 „Kawa czy herbata” pokazywany między szóstą a ósmą. W tym samym okresie zarobił ok. 11 mln zł przy średniej oglądalności 530 tys. widzów i udziale w rynku na poziomie ponad 30 proc. Ale jest to jedyna propozycja, która na wakacje nie zniknie z anteny.

– „Kawa czy herbata” będzie, latem kontynuowana – zapowiada Daniel Jabłoński, p.o. rzecznik prasowy TVP.

Teraz stacje i widzowie odpoczną od rywalizacji. A telewizyjne „twarze” teleporanków będą mogły naładować akumulatory. – Razem z Dorotą Wellman z radością powitaliśmy przerwę wakacyjną. Pod koniec każdego sezonu, w którym przeprowadziliśmy mnóstwo rozmów z gośćmi, przychodzi czas na zrelaksowanie i „wymazanie” informacji z dysku – mówi „Rz” Marcin Prokop.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama