Reklama

Romański: Łatwo nie jest. Autoraki przegląd prasy

„Biznes w Polsce? Nie, dziękuję” – tak w krótkich, żołnierskich słowach „Gazeta Wyborcza” podsumowuje wyniki najnowszego raportu Banku Światowego „Doing business”.

Aktualizacja: 04.11.2010 13:37 Publikacja: 04.11.2010 13:26

Wojciech Romański

Wojciech Romański

Foto: Archiwum

„Kolejne rządy nie potrafią ułatwić prowadzenia biznesu w Polsce” – pisze dziennik. Dowodem jest oszałamiający awans naszego kraju z 73 na 70 miejsce w ogólnoświatowym zestawieniu. Pod względem jakości prowadzenia działalności gospodarczej z krajów Unii wyprzedzamy jedynie Włochy i Grecję. Trudno uznać za powód do dumy, że o włos wyprzedzamy monarchię Tonga, niewielki wyspiarski kraj w Polinezji na południowym Pacyfiku zarządzany przez króla Jerzego Tupou V, jak można przeczytać w Wikipedii. Kraj, w którym jakikolwiek przemysł wytwarza jedynie 10 proc. PKB.

Aby już do reszty pogrzebać sny o swobodach naszej gospodarki, „Rzeczpospolita” eksponuje ogromny skok, jaki w ciągu roku dokonały na przykład Czechy, które w zestawieniu awansowały o 19 pozycji, nie wspominając o Rwandzie, która przeleciała koło nas, a my nie zauważyliśmy kto nas wyprzedza – kraj ten dokonał w ciągu dwóch lat rekordowego skoku w rankingu – z miejsca 143 na 58! Seria policzków jest znacznie dłuższa: łatwiej niż u nas prowadzi się biznes na Białorusi, w Rumunii czy na borykających się z problemami Węgrzech. „Bank Światowy wciąż najgorzej ocenia nasze procedury związane z płaceniem podatków i uzyskiwaniem pozwoleń na budowę” – pisze „Rzeczpospolita”.

Szybciej niż w Polsce można założyć firmę nawet w Rosji, a uzyskać pozwolenie na budowę praktycznie wszędzie – w tej kategorii sklasyfikowano nas na 164 pozycji na 183 możliwe. Fakt, że ktokolwiek cokolwiek u nas buduje w tym kontekście wydaje się cokolwiek podejrzany. Niech się wstydzą wszystkie kolejne polskie rządy, które zajmowały się głównie tworzeniem kolejnych komisji zajmujących się żmudnym i cokolwiek bezskutecznym odbiurokratyzowywaniem gospodarki. Wprowadzane uproszczenia (np. mityczne „jedno okienko” do załatwiania wszelkich spraw związanych z działalnością firmy”) praktycznie nie działają, a czasem generują kolejne biurokratyczne utrudnienia.

A przecież można, o czym świadczy przykład kraju z obszaru wpływów dawnego ZSRR, który w opinii Banku Światowego już dziś zalicza się do elity przyjaznych przedsiębiorcom. To Gruzja, która – jak pisze „Rzeczpospolita” – przeprowadziła w ostatnich latach najwięcej pro biznesowych reform i znalazła się na 12 miejscu wśród krajów najbardziej przyjaznych dla biznesu, pokonując nawet Finlandię. 58 miejsc przed Polską!

„Gazeta Wyborcza” przywołuje tylko jedną wyraźną reformę, którą udało nam się przeprowadzić w ostatnim czasie – to wprowadzenie elektronicznego systemu ksiąg wieczystych. A jeśli chodzi o ocenę szczegółową jedyne, w czym jesteśmy dobrzy (15 miejsce w podrankingu) to łatwość uzyskiwania kredytów. Zawsze coś. Trzeba brać kredyt i jechać „doing business” do Gruzji, krajów bałtyckich, a nawet Namibii, która jest tuż przed nami.

Reklama
Reklama

Biorąc to wszystko pod uwagę fakt, że jesteśmy uważani za jeden z najbardziej przedsiębiorczych narodów świata zakrawa na cud. I rodzi pytanie, co by było, gdyby nam mniej w tej przedsiębiorczości przeszkadzano?

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama