Reklama
Rozwiń
Reklama

Jarzmo drogiego franka

Niepokoje na rynku finansowym windujące kurs szwajcarskiego franka do niewyobrażalnych poziomów mają różne konsekwencje w różnych krajach.

Aktualizacja: 04.08.2011 13:31 Publikacja: 04.08.2011 13:12

Waldemar Grzegorczyk

Waldemar Grzegorczyk

Foto: Rzeczpospolita

Na przykład na Węgrzech cierpią na tym samorządy. Jak podaje GW ("Walutowy ból Węgrów"), tamtejsze władze lokalne przez lata właśnie we frankach masowo brały kredyty, żeby pokryć swój wkład we współfinansowane z unijnej kasy inwestycje.

Ich kalkulacja była oczywiście taka sama, jak w przypadku zwykłych obywateli kupujących mieszkania za walutowe pożyczki  - dzięki niższemu oprocentowaniu, mniejsze będą koszty spłaty. Teraz okazało się, że koszty jednak są wysokie i samorządy mają problem, który chcą rozwiązać z pomocą rządu.

"Związek Węgierskich Samorządów poprosił premiera Viktora Orbana, by wsparł starania samorządów o roczne moratorium na spłatę zobowiązań. - Liczymy na to, źe w tym czasie forint zdoła się umocnić - powiedział przewodniczący związku Gyorgy Gemesi, dodając, źe w zakulisowych rozmowach banki (m.in. czołowy węgierski OTP i austriacki Raiffeisen) wstepnie poparły ten pomysł" - czytamy w GW.

Znając dotychczasową aktywność węgierskiego rządu w rozwiązywaniu problemów związanych z wysokim kursem franka, można oczekiwać, że do jakiegoś porozumienia dojdzie. Władze już wcześniej pochyliły się przecież nad losem zwykłych obywateli, mających frankowe kredyty hipoteczne, dając im możliwość spłacaty po niższym kursie.

Oczywiście nic w bankowości nie ginie i obecną różnicę w wysokości rat też kiedyś trzeba będzie oddać. Ale taka ustawowa, gwarantowana przez państwo możliwość restrukturyzacji spłat kredytu to dobry pomysł, bo wprawdzie i u nas można z większością banków wynegocjować zmianę zasad spłaty, ale wszystko zależy od dobrej woli pożyczkodawcy.

Reklama
Reklama

U nas posłowie też zajęli się losem osób zadłużonych we frankach w błyskawicznym tempie uchwalając przed wyborami słynną ustawę antyspredową. Jak słychać ze źródeł zbliżonych do banków, w czasie kiedy nasi parlamentarzyści trudzili się nad nowym prawem, równolegle w kilku instytucjach intensywnie pracowały zespoły prawników, głowiąc się jak ominąć jej zapisy. Niedługo ustawa powinna wejść w życie i przekonamy się, kto wygrał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama