Reklama

Kląć jak... dziecko

94 proc. uczniów i studentów używa wulgaryzmów. Coraz częściej są one głównym sposobem zarówno określania stanów emocjonalnych, jak i komunikowania się z innymi
Kląć jak... dziecko

Foto: sxc.hu

Red

17 grudnia to "Dzień bez przekleństw". Tekst z archiwum tygodnika "Uważam Rze"

Mam wrażenie, jakby naszą mowę wszy oblazły. To są przekleństwa, zwłaszcza jedno, mające swoje łagodne odpowiedniki, które są zresztą niewiele łagodniejsze od tego najbardziej rozpowszechnionego i zaraźliwego – mówił prof. Walery Pisarek z Uniwersytetu Jagiellońskiego podczas ubiegłorocznego Kongresu Języka Polskiego. Choć wulgaryzmy w języku były, są i pewnie będą, nie są już domeną ludzi dorosłych – dzieci także używają słów „niecenzuralnych". Ostatnie lata przynoszą swego rodzaju eskalację ich obecności w języku dzieci i młodzieży. Badania prof. Jerzego Surzykiewicza pokazują, że 94 proc. uczniów i studentów używa wulgaryzmów.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama