Reklama
Rozwiń
Reklama

Pomagali ofiarom pedofila

Pracownik świetlicy z podstawówki na Woli molestował dziewczynki.

Publikacja: 03.01.2013 01:26

Miasto w rejestrze umów na swojej stronie internetowej ujawniło właśnie, że w związku z wykorzystywaniem seksualnym uczniów Szkoły Podstawowej nr 148 przy ul. Ożarowskiej 69 na Woli podjęto tam działania interwencyjne.

Co stało się w wolskiej podstawówce? Jak ustaliła „Rz", wieloletni pracownik świetlicy tej szkoły 55-letni Piotr K. molestował uczennice. – Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty wykorzystywania dzieci poniżej 15. roku życia. Jeden dotyczy roku szkolnego 2010/2011, a drugi obozu w Rowach w lipcu 2012 roku – wylicza Dariusz Ślepokura, rzecznik stołecznej prokuratury okręgowej.

Już po obozie matka skrzywdzonej dziewczynki poznała szczegóły zajścia od córki i powiadomiła o sprawie prokuraturę. – Po przedstawieniu zarzutów  Piotr  K. został  zawieszony w wykonywaniu zawodu nauczyciela – mówi prok. Ślepokura.

Jak informuje Anna Strumińska-Doktór, dyrektor podstawówki z ul. Ożarowskiej, mężczyzna od razu też został odsunięty od pracy z dziećmi. Jest na przymusowym urlopie. – Dzieci, które miały z nim kontakt, zostały otoczone specjalną opieką – opowiada dyr. Strumińska-Doktór.

Do szkoły skierowano tzw. interwentów kryzysowych z miasta. – To doświadczeni psychologowie, którzy potrafią działać w takich i innych trudnych sytuacjach, jak np. wypadek czy próba samobójcza – tłumaczy Joanna Gospodarczyk, dyrektor miejskiego Biura Edukacji. Dodaje, że w tym konkretnym przypadku były prowadzone rozmowy z dziećmi, z rodzicami i nauczycielami.  – W sytuacjach kryzysowych pomaga się całej szkole – tłumaczy Gospodarczyk.

Reklama
Reklama

Monika Beuth-Lutyk, rzecznik Woli, dodaje, że w szkole trzeba było włożyć dużo pracy, bo Piotr K. był osobą powszechnie lubianą zarównoprzez dzieci, jak i rodziców. W podstawówce przy ul. Ożarowskiej specjaliści spędzili w sumie osiem godzin, za co dostali łącznie 800 zł.

Śledztwo w sprawie Piotra K. wolska prokuratura już zakończyła. W jego trakcie mężczyzna nie przyznał się do winy, odmówił też składania wyjaśnień.  Akt oskarżenia przeciw niemu  jest już w sądzie.

– Na razie termin rozpoczęcia tego procesu nie został wyznaczony – mówi Maciej Gieros z referatu prasowego stołecznego sądu okręgowego.

Piotr K. formalnie wciąż jest pracownikiem szkoły. – Czekamy na wyrok sądu w jego sprawie. Liczymy, że zapadnie szybko, do końca tego roku szkolnego, czyli do końca sierpnia 2013 r., bo do tego czasu mężczyzna jest na urlopie  – mówi Strumińska-Doktór. Dodaje, że jeśli sprawa nie zakończy  się do końca sierpnia, to ona „zrobi wszystko", by Piotr K.  nie wrócił już do tej szkoły.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama