Reklama

MSZ i MON wzywają do uwolnienia obserwatorów OBWE

Wzywamy porywaczy do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia przetrzymywanych osób a wspólnotę międzynarodową do wzmożonych wysiłków na rzecz ich oswobodzenia - piszą MSZ i MON we wspólnym oświadczeniu.

Publikacja: 26.04.2014 20:23

Radosław Sikorski

Radosław Sikorski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

Resorty spraw zagranicznych i obrony we wspólnym oświadczeniu potępiają "fakt porwania i przetrzymywania przez prorosyjskich separatystów członków inspekcji wojskowej na Ukrainie wschodniej". Jak napisano w oświadczeniu: "Inspekcję zorganizowano na podstawie Dokumentu Wiedeńskiego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Celem inspekcji jest rzetelna i obiektywna obserwacja sytuacji wojskowej w regionie, a głównym organizatorem inspekcji są Niemcy".

Przeczytaj treść oświadczenia MON i MSZ.

We wspólnym dokumencie resorty potwierdzają, że wśród przetrzymywanych osób jest obywatel RP, zawodowy oficer Wojska Polskiego.

"Wzywamy porywaczy do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia przetrzymywanych osób a wspólnotę międzynarodową do wzmożonych wysiłków na rzecz ich oswobodzenia" - brzmi fragment oświadczenia.

Resorty wyrażają nadzieję, że "wszystkie strony zaangażowane w konflikt podejmą niezbędne kroki dla uwolnienia inspektorów". "Naszym wspólnym celem jest jak najszybsze uwolnienie zatrzymanych i kontynuacja działań OBWE wspierających rozwiązanie kryzysu" - czytamy w komunikacie.

Reklama
Reklama

MON i MSZ przyznają, że podejmują wszelkie możliwe działania na rzecz uwolnienia polskiego obywatela w ścisłej współpracy z partnerami zagranicznymi. Proszą również o nie nagłaśnianie sprawy. "Nagłaśnianie tych działań w żaden sposób nie pomoże w uwolnieniu zakładników, tak samo jak wykorzystywanie tej sprawy w bieżących rozgrywkach politycznych".

Bogusław Winid, wiceminister spraw zagranicznych ds. polityki bezpieczeństwa napisał na Twitterze, że resort od 30 godzin zabiega o uwolnienie porwanego Polaka.

Od 30 godzin zabiegamy o uwolnienie porwanego polskiego obserwatora OBWE. Wieden-Berno-Kijow-Berlin-Moskwa tam dzialaja nasi dyplomaci.

Kilka godzin temu szef MSZ na swoim profilu na Twitterze napisał o zakończeniu międzynarodowej telekonferencji ws. zakładników związanych z OBWE na Ukrainie. "Dla dobra sprawy szczegółów nie ujawniamy" - dodał wówczas Radosław Sikorski.

Wcześniej prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił polskiemu rządowi bezczynność ws. porwania obserwatorów OBWE, w tym obywatela Polski.

W specjalnym oświadczeniu Kaczyński wezwał "Donalda Tuska i polski rząd do podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do uwolnienia porwanego polskiego obywatela".

Reklama
Reklama

Resort spraw zagranicznych bardzo szybko zareagował na pismo prezesa PiS. Szef MSZ Radosław Sikorski napisał na Twitterze, że prezes Kaczyński chce za sprawą porwanych obserwatorów OBWE "uszczknąć parę głosów". "Nawet gdy w grę wchodzi los zakładników" - dodał w ostrych słowach Sikorski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama