Wypowiada je w rozmowie dla dzisiejszej „Rzeczpospolitej". Pasują nie tylko do tekstu z pierwszej strony „Korupcja pod celą", ale i do tego, jak sobie radzić z terrorystami i radykałami islamskimi. Tego z kolei dotyczy kilka tekstów na dalszych stronach mojej gazety.
Francja błyskawicznie, ledwie parę dni po zamachu na redakcję „Charlie Hebdo", stosuje bardzo surowe przepisy przeciwko radykalnym islamistom – czytamy w tekście „Wojna Francji z islamistami". Przykład: Pijany kierowca pogroził policjantom z drogówki, że będą ofiarami następnych Kouachi (tak nazywali się bracia, który zabili kilkanaście osób w czasie ataku na paryską gazetę). Gdy otrzeźwiał, usłyszał wyrok: cztery lata więzienia.