Plus Minus: Od II soboru watykańskiego w Kościele mocno się akcentuje, że jest on wspólnotą wiernych i duchownych. Ale i tak większa część społeczeństwa patrzy na Kościół poprzez księży. Może jego kryzys to też kryzys kapłaństwa?
Myślę, że przez te lata od soboru samoświadomość świeckich wzrosła. Jednak w praktyce sytuacja zmieniła się tylko w niektórych dziedzinach życia Kościoła. Na przykład dopuszczono świeckich do uprawiania teologii czy prowadzenia katechezy. Powstały też ruchy i wspólnoty, gdzie rola świeckich jest kluczowa, choćby Droga Neokatechumenalna czy Ruch Małżeństw Equipes Notre Dame. Jednak nie mam wrażenia, by masowe życie parafialne czy duszpasterskie w polskim Kościele miało jakiekolwiek znamiona podmiotowości świeckich.