Takie propozycje zawiera projekt nowelizacji prawa telekomunikacyjnego. Przygotowało go Ministerstwo Infrastruktury. Teraz projekt jest w konsultacjach społecznych. Przewiduje drakońskie kary za rozsyłanie spamu komercyjnego, politycznego i innych. Ma to przeciwdziałać naruszaniu praw konsumentów i prywatności (patrz ramka).
Ponadto dodany art. 108a zakłada, że sieci komórkowe, kablówki i dostawcy Internetu nie mogliby od razu sprzedać swoich wierzytelności wobec konsumentów firmom windykacyjnym.
[srodtytul]Operatorzy oburzeni[/srodtytul]
– Wystarczy nie odbierać korespondencji, aby uniknąć sprzedaży wierzytelności lub windykacji przez profesjonalistów – podkreśla Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, rzecznik Polkomtelu, operatora sieci Plus. Jej zdaniem propozycja ta odbiera wierzycielowi możliwość skorzystania z uprawnień.
Przez rok (czas na reklamacje) nie będzie można sprzedawać i windykować wierzytelności za pośrednictwem profesjonalistów, a jeśli będą kłopoty z doręczeniem korespondencji (dłużnik nie będzie jej odbierał), to możliwość sprzedaży wierzytelności nigdy się nie pojawi.
Podobne stanowisko zajmuje PTC, operator sieci Era.
Polkomtel uważa wręcz, że projekt jest niekonstytucyjny.
– Nie ma żadnego uzasadnienia, a tym bardziej ważnego interesu społecznego w ograniczaniu uprawnień do windykacji w branży telekomunikacyjnej, zwłaszcza że to m.in. z inicjatywy tych przedsiębiorstw powstały zaakceptowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zasady dobrych praktyk windykacyjnych – mówi rzeczniczka Plusa.
Inna istotna propozycja zakłada, że spory klientów z operatorami załatwiałby Urząd Komunikacji Elektronicznej. Decyzja musiałaby zapaść w ciągu 90 dni.
– Znacznie szybciej niż w kilkuletnim dochodzeniu roszczeń w sądzie – mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik UKE. Nie wszystkie sprawy trafią w ręce urzędników. Zdecydują jednak o zadłużeniu klienta, roszczeniach dotyczących złej jakości wykonania usługi itp.
Z propozycji administracyjnego trybu załatwiania sporów zadowolona jest także Iwona Truszkowska, powiatowy rzecznik konsumentów w Wołominie.
– Może to ograniczyć nieporozumienia związane m.in. z naliczaniem opłat, windykowaniem już uregulowanych należności – podkreśla Truszkowska. – Obecne procedury mediacji i polubownego załatwiania sporów funkcjonują źle.
[srodtytul]Kosztowne klauzule[/srodtytul]
Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK, chce, aby przy okazji noweli usunąć zmianę wprowadzoną w kwietniu przez parlament. Klient może bez dodatkowych wymogów odstąpić od umowy w razie zmiany regulaminu świadczenia usług przez operatora. Płaci jednak karę za wcześniejsze zerwanie umowy, gdy regulamin zmienia się z powodu nowelizacji przepisów albo gdy operator musi się dostosować do wyroku sądu uznającego jakiś zapis za niedozwoloną klauzulę.
– Za grzechy operatora konsekwencje poniesie klient. Tymczasem to przedsiębiorca powinien odpowiadać za prawidłową konstrukcję umowy. Musi się więc liczyć z konsekwencjami – mówi prezes UOKiK.
Urząd wytoczył trzem operatorom pozwy o sprzeczne z prawem zapisy. Gdyby sąd przyznał rację urzędnikom, zarówno Era, jak i Play oraz Orange musiałyby zmienić regulaminy. Dla ich klientów to okazja, aby bez opłat rozstać się z operatorem, zachowując wartościowy sprzęt nabyty w promocjach.
[ramka]ekonomia & rynek wyjaśnia
Najwięcej e-maili zawiera reklamy medykamentów, środków na potencję, sterydów. By zarobić na spamie 1000 dol., trzeba wysłać od 1 do 10 mln wiadomości. Dlatego spam rozsyłany jest automatycznie i masowo przez tzw. botnety. To sieci komputerów zainfekowanych wirusami, które bez wiedzy właścicieli rozsyłają wiadomości np. na wszystkie adresy e-maili znalezionych w skrzynce pocztowej użytkownika. Globalne koszty spamu (czas utracony na jego kasowanie, spadek wydajności pracy etc.) szacowane są na ok. 10 mld euro rocznie. W ochronie przed spamem pomaga kilka nawyków. Nigdy nie powinno się publikować swojego adresu e-mailowego na stronie internetowej, forum czy blogu. Jeśli jest to konieczne, warto użyć innej skrzynki. Nigdy nie powinniśmy też odpisywać na wiadomości-śmieci.
tbo[/ramka]
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=m.kosiarski@rp.pl]m.kosiarski@rp.pl[/mail]