Od nowego roku konsumenci będą mieli więcej czasu na reklamację wymienionego towaru na podstawie przepisów o rękojmi. Odpowiednie zmiany w kodeksie cywilnym przygotowała sejmowa Komisja ds. Petycji.

Biegnie na nowo

– Chodzi o przypadki, kiedy konsument skorzystał z rękojmi i wymienił uszkodzony lub wadliwy towar na nowy – mówi Tomasz Szymański, poseł PO, sprawozdawca komisyjnego projektu nowelizacji. – Okazuje się, że dziś po otrzymaniu towaru nie może on liczyć na to, że termin rękojmi zacznie biec na nowo. Korzysta więc z rękojmi ustanowionej dla wymienionego towaru. Ma to się zmienić – zapewnia Szymański.

Konsument ma dwie możliwości reklamowania towaru lub usługi: rękojmię lub gwarancję. Rękojmia powstaje z mocy ustawy, czyli na podstawie kodeksu cywilnego. Co do zasady odpowiedzialność z tytułu rękojmi ponosi sprzedawca.

Inaczej jest w wypadku gwarancji. Ma ona charakter umowny. Powstaje z chwilą, kiedy konsument otrzyma gwarancję od producenta. Jeśli jej nie posiada, nie może z niej skorzystać. Odpowiedzialni z jej tytułu są nie sprzedawcy, ale producenci wadliwej rzeczy. Mogą oni dowolnie ukształtować jej treść oraz ustalić terminy obowiązywania. Jeżeli tego nie zrobią, obowiązuje termin z k.c., a mianowicie dwa lata, licząc od dnia, w którym rzecz została kupującemu wydana. I sejmowa komisja proponuje dodać do k.c. art. 568 ze zn. 2. Uregulowanie to przewiduje, że jeżeli kupującym jest konsument, termin odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi biegnie na nowo od dnia wymiany wadliwej rzeczy na nową wolną od wad.

Kto skorzysta na terminach

Z nowego przepisu skorzystają przede wszystkim osoby, które kupiły rzeczy ruchome, np. sprzęt AGD, RTV, odzież czy sprzęt sportowy. Obowiązuje dwuletni okres rękojmi za wady fizyczne tych produktów.

W praktyce oznacza to, jeżeli np. nieprzemakalna kurtka po roku od daty zakupu zacznie przemakać i zostanie wymieniona na nową, to konsument dziś ma jeszcze rok rękojmi, a po zmianach będzie miał znowu pełne dwa lata.

Teoretycznie zmiany dotyczą też nieruchomości – w ich wypadku okres rękojmi wynosi pięć lat. Tu jednak raczej nie korzysta się z wymiany jednej nieruchomości na drugą.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

– Podobne uregulowania obowiązują już dziś w wypadku rzeczy będących na gwarancji. Nie widzę więc powodu, by było inaczej w wypadku rękojmi – twierdzi poseł Szymański.

Projekt przewiduje również, że do umów zawartych przed dniem wejścia w życie znowelizowanej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.

To była petycja

Projekt powstał nieprzypadkowo. Do komisji wpłynęła w ubiegłym roku petycja w tej sprawie mieszkańca Gdańska Jego propozycja szła jednak znacznie dalej od tej sejmowej. Proponował m.in., by wprowadzić zakaz pobierania opłat za udzielanie gwarancji.

Zdaniem komisji realizacja petycji stanowiłaby nadmierną ingerencję w umowy konsumenckie.

ETAP: trafił do Sejmu

OPINIA

Tomasz Konieczny, radca prawny, partner w kancelarii Konieczny, Grzybowski, Polak

Nowela jest ruchem w dobrym kierunku. Szkoda jednak, że nie idzie znacznie dalej. Posłowie mogliby jeszcze bardziej wzorować się na przepisach kodeksu cywilnego dotyczących gwarancji. W wypadku gwarancji mamy do czynienia z odnowieniem jej terminu niezależnie od tego, kto jest uprawnionym, a mianowicie czy konsument, czy może przedsiębiorca. Podobny skutek wywołuje także istotna naprawa rzeczy lub wymiana jej części (wówczas termin gwarancji odnawia się w stosunku do wymienionego elementu).

Według mnie nie ma racjonalnych przesłanek, by w przypadku biegu terminu rękojmi ograniczać przypadki wznowienia terminu odpowiedzialności wyłącznie do obrotu konsumenckiego, a i tam wyłącznie do wymiany całej rzeczy, pomijając istotne naprawy czy też wymiany pewnych komponentów. Dajmy na to, jeśli zajdzie potrzeba wymiany bębna w pralce, to konsument korzystający z rękojmi, a nie z gwarancji, będzie w gorszej sytuacji, gdyż w tym drugim przypadku wymieniona część będzie objęta nowym terminem gwarancji, zaś w przypadku rękojmi pozostanie to bez wpływu na termin odpowiedzialności sprzedawcy.