Reklama

Rosja szykuje kolejną agresję? Ruszyła propagandowa ofensywa

Naczelny rosyjski propagandysta Władimir Sołowiow opowiedział się za rozpoczęciem nowej „operacji specjalnej”. Żachnęły się Kaukaz i Azja Centralna, a szczególnie Armenia.
Rosyjscy żołnierze w okupowanym Mariupolu na Ukrainie

Rosyjscy żołnierze w okupowanym Mariupolu na Ukrainie

Foto: PAP/EPA

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Armenia oddala się od Rosji i zbliża do Zachodu?
  • Jak wypowiedzi rosyjskiego propagandysty Sołowiowa wpływają na Kaukaz i Azję Centralną?
  • Jakie strategie rozważa Rosja w kontekście utraty wpływów w regionie Kaukazu?
  • W jaki sposób Rosja może wpływać na wewnętrzną sytuację polityczną Armenii?
Pozostało jeszcze 95% artykułu

– Dla nas o wiele bardziej bolesne jest to, co dzieje się w Armenii, niż to, co dzieje się w Wenezueli. Utrata Armenii to gigantyczny problem. Problemy w Azji Centralnej – to właśnie są dla nas gigantyczne problemy. I musimy bardzo jasno sformułować nasze cele i zadania – rozważał 10 stycznia w swoim autorskim programie Władimir Sołowiow, najbardziej rozpoznawalny rosyjski propagandysta, pracujący dla rządowej stacji „Rossija 1”.

– Musimy wyjaśnić: „gry się skończyły”. Mamy gdzieś prawo międzynarodowe i porządek międzynarodowy. Jeśli dla naszego bezpieczeństwa narodowego konieczne było rozpoczęcie specjalnej operacji wojskowej na terytorium Ukrainy, to dlaczego – kierując się tymi samymi względami – nie moglibyśmy rozpocząć specjalnej operacji wojskowej także w innych miejscach naszej strefy wpływów – mówił.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama