Po godzinie 17.00 czasu polskiego w Mar-a-Lago, rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie odbyła się konferencja prasowa dotycząca operacji przeprowadzonej przez Stany Zjednoczone w Wenezueli. Amerykański przywódca powiedział podczas niej między innymi, że „ludzie nie widzieli takiego ataku od II wojny światowej”. – Potężna moc amerykańskich sił powietrznych, morskich i lądowych została użyta do wyjątkowego ataku – zaznaczał. Polityk oświadczył także, że Stany Zjednoczone „pozostaną w Wenezueli, dopóki będzie mogło dojść do sprawiedliwej transformacji”. – Będziemy tam rządzić do momentu, kiedy uda się przeprowadzić prawidłową transformację – stwierdził. – Nie chcemy, by ktoś miał taką sytuację, jaka była w ostatnim czasie. Będziemy przewodzić temu krajowi do czasu, aż uda nam się dokonać bezpiecznego przekazania władzy. Chcemy pokoju i sprawiedliwości dla narodu wenezuelskiego – zaznaczył. Dodał też: „prawdopodobnie nie będziemy musieli uderzyć drugi raz”.
Amerykański przywódca zasugerował także, że wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez Rodriguez zgodziła się pójść na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi. – Ona właśnie została zaprzysiężona, ale, jak wiecie, została wybrana przez Maduro. Marco (Marco Rubio, sekretarz stanu red.) pracuje nad tym bezpośrednio. Właśnie z nią rozmawiał i zasadniczo jest gotowa zrobić to, co naszym zdaniem jest konieczne, aby uczynić Wenezuelę ponownie wielką – podkreślił Trump. – Ona odbyła długą rozmowę z Marco i powiedziała: „zrobimy cokolwiek zechcecie” – dodał.
Czytaj więcej
Potężna moc amerykańskich sił powietrznych, morskich i lądowych została użyta do wyjątkowego atak...
Wiceprezydent Wenezueli: Maduro to nasz jedyny prezydent
Delcy Rodriguez przemawiała na żywo w państwowej telewizji ze stolicy kraju, Caracas. Jak podkreśliła wiceprezydent Wenezueli, Maduro jest „jedynym prezydentem” jej kraju. Zażądała także jego uwolnienia. – Żądamy natychmiastowego uwolnienia prezydenta Nicolása Maduro i jego żony Cilii Flores. Nicolás Maduro jest jedynym prezydentem Wenezueli – powiedziała.
Rodriguez zaznaczyła także, że Wenezuela została „brutalnie zaatakowana” przez USA, które uderzyły w sobotę rano na cele w Caracas i innych miastach kraju, naruszając integralność terytorialną państwa. – Będziemy walczyć, aby uwolnić naszą wielką ojczyznę. Wzywamy wszystkie narody, aby wsparły nas w tej misji, ponieważ to, co dzisiaj wydarzyło się w Wenezueli, może się jutro wydarzyć w innym miejscu. To brutalne użycie siły wojskowej przeciwko woli narodu może się wydarzyć w każdym miejscu na świecie – powiedziała. – Naród wenezuelski jest gotowy, jest cierpliwy i będzie mieć strategiczną cierpliwość. Wkraczamy na ścieżkę obrony pokoju i spokoju w ojczyźnie – dodała.