Reklama

Eksplozje w Caracas, stolicy Wenezueli. Donald Trump: Nicolás Maduro zatrzymany

W nocy z piątku na sobotę, około godziny 2:00 czasu lokalnego, mieszkańcy Caracas usłyszeli serię głośnych eksplozji, którym towarzyszył dźwięk nisko lecących samolotów. Jak poinformował prezydent USA Donald Trump, prezydent Wenezueli wraz z żoną zostali zatrzymani i wywiezieni z Wenezueli. Wcześniej amerykańscy urzędnicy potwierdzili, że rozkaz ataku miał wydać prezydent USA Donald Trump. Swoje oświadczenie w sprawie „agresji USA przeciw Wenezueli” zapowiada wkrótce MSZ Rosji.

Aktualizacja: 03.01.2026 10:33 Publikacja: 03.01.2026 07:42

Eksplozje w Caracas, stolicy Wenezueli. Donald Trump: Nicolás Maduro zatrzymany

Foto: Youtube

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się w Caracas?
  • Jakie stanowisko zajął rząd Wenezueli i co wynika z oświadczeń amerykańskich urządników?
  • Jakie są międzynarodowe reakcje na sytuację?
  • Jakie miejsca mogły być celem ataków?
  • Jak narastające napięcia wpłynęły na relacje między Wenezuelą a USA?
  • Jakie działania militarne zostały podjęte przez administrację Donalda Trumpa?
  • Ilu polskich obywateli przebywa obecnie w Wenezueli i jak na sytuację reaguje polski rząd?

Prezydent USA poinformował w serwisie Truth Social, że „Stany Zjednoczone Ameryki przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację uderzeniową przeciwko Wenezueli„. „Przywódca (Wenezueli), prezydent Nicolás Maduro, został – wraz z żoną – zatrzymany i wywieziony z kraju. Operację przeprowadzono we współpracy z amerykańskimi organami ścigania. Szczegóły zostaną podane w późniejszym terminie” - napisał Trump. 

Wcześniej w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące eksplozje i słupy dymu w kilku częściach miasta, m.in. w dzielnicy 23 de Enero i w pobliżu bazy lotniczej La Carlota. Użytkownicy mediów społecznościowych donoszą także o chwilowych przerwach w dostawie prądu.

Reklama
Reklama

Spekuluje się, że celem mogły być obiekty wojskowe lub okolice pałacu Miraflores, siedziby prezydenta Wenezueli. Pojawiają się nieoficjalne doniesienia o zaobserwowaniu amerykańskich śmigłowców CH-47G „Chinook”, których nie ma na wyposażeniu armia Wenezueli. 

Jak podają stacje CBS News i Fox News, amerykańscy urzędnicy potwierdzili, że ataki na obiekty w Wenezueli, w tym na obiekty wojskowe wydał prezydent USA Donald Trump. „Wall Street Journal” poinformował, że przedstawiciel USA potwierdził, że w Wenezueli trwa operacja wojskowa. Odmówił komentarza na temat konkretnych celów i powiedział, że Biały Dom ma wydać oświadczenie, gdy tylko siły amerykańskie opuszczą przestrzeń powietrzną kraju. 

Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro ogłosił stan wyjątkowy i wezwał obywateli do mobilizacji w celu „pokonania tej imperialistycznej agresji”. 

„Akt ten stanowi rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, w szczególności jej artykułów 1 i 2, które gwarantują poszanowanie suwerenności, równość prawną państw oraz zakaz użycia siły” – oświadczył rząd Wenezueli. 

Reklama
Reklama

Jak napisano w oświadczeniu, Maduro „nakazał wdrożenie wszystkich planów obrony narodowej we właściwym czasie i okolicznościach, przy ścisłym przestrzeganiu postanowień Konstytucji Boliwariańskiej Republiki Wenezueli”, a także właściwych ustaw. 

„W związku z tym prezydent Nicolás Maduro podpisał i nakazał wdrożenie dekretu o ogłoszeniu stanu wyjątkowego na całym terytorium kraju w celu ochrony praw ludności, pełnego funkcjonowania instytucji państwa i natychmiastowego podjęcia walki zbrojnej”. 

„Tego rodzaju agresja zagraża międzynarodowemu pokojowi i stabilności, szczególnie w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, a także poważnie naraża życie milionów ludzi” – czytamy w oświadczeniu.

Czytaj więcej

Wenezuela ogłasza stan wyjątkowy po „agresji militarnej” USA

„Cały kraj musi się zmobilizować, aby odeprzeć tę imperialistyczną agresję” – napisano. 

Międzynarodowe reakcje

– MSZ Rosji krótce wyśle oświadczenie dotyczące sytuacji w Wenezueli – poinformowała szefowa MSZ Rosji Maria Zacharowa. Zacharowa poinformowała, że oświadczenie będzie dotyczyć „agresji USA przeciw Wenezueli”. 

Reklama
Reklama

„Caracas jest w tej chwili bombardowane. Trzeba zaalarmować świat: Wenezuela została zaatakowana. Używane są pociski rakietowe. OEA (Organizacja Państw Amerykańskich) oraz ONZ muszą natychmiast zwołać pilne posiedzenie” – napisał w serwisie X prezydent Kolumbii Gustavo Petro. 

„Kuba potępia i domaga się pilnej reakcji społeczności międzynarodowej na kryminalny atak USA na Wenezuelę. Nasza strefa pokoju jest brutalnie naruszana. To terroryzm państwowy wymierzony w dzielny naród wenezuelski” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Kuby, Miguel Díaz-Canel Bermúdez.

Doniesienia o uderzeniach na bazy wojskowe

Pojawiają się też nieoficjalne doniesienia o uderzeniach w bazę lotniczą El Libertador, będącą siedzibą dowództwa Wenezuelskich Sił Powietrznych, położoną w Maracay, stolicy stanu Aragua w środkowej Wenezueli. Opublikowane zostały też nagrania pokazujące potężną eksplozję, do której doszło wcześniej na lotnisku Higuerote w stanie Miranda na północy Wenezueli. Wybuchy wtórne oraz pożar sugerują, że celem uderzenia była wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych. 

Reklama
Reklama

Telewizja Sky News informuje, że dom wenezuelskiego ministra obrony Vladimira Padrino Lópeza w Caracas został zbombardowany.

Napięcia między Wenezuelą a USA

Od pewnego czasu narastały napięcia między Wenezuelą a Stanami Zjednoczonymi, które w ostatnich tygodniach znacząco zwiększyły presję militarną i polityczną w regionie Karaibów.

Administracja Trumpa oskarżyła Wenezuelę o współpracę z handlarzami narkotyków, czemu rząd Wenezueli zaprzecza. Stany Zjednoczone wywierają też presję na wenezuelski sektor naftowy. W grudniu 2025 r. przejęły dwa objęte sankcjami tankowce. W połowie grudnia Trump ogłosił „całkowitą i całkowitą blokadę” wszystkich objętych sankcjami tankowców, które wpływają do Wenezueli lub ją opuszczają.

Reklama
Reklama

Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozmieściła w pobliżu Wenezueli morską grupę uderzeniową i nie wykluczyła możliwości uderzeń lądowych. Jednocześnie amerykańskie siły prowadziły operacje przeciwko jednostkom podejrzewanym o przemyt narkotyków.

Z kolei prezydent Nicolás Maduro deklarował gotowość do rozmów z USA w sprawie walki z handlem narkotykami, jednocześnie oskarżając Waszyngton o próbę wymuszenia zmiany władzy i przejęcia kontroli nad wenezuelskimi zasobami ropy. 

W sylwestra armia amerykańska ogłosiła ataki na pięć domniemanych łodzi przemytniczych narkotyków. Od września Stany Zjednoczone przeprowadziły 35 ataków na łodzie, w wyniku których zginęło co najmniej 115 osób.

Reklama
Reklama

Samoloty armii USA poruszają się z wyłączonymi transponderami, pozwalającymi śledzić ich lot. 

Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)

Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)

Foto: PAP

Polskie MSZ: szacujemy, że w Wenezueli przebywa kilku obywateli Rzeczypospolitej

„Nasza placówka w @PLinVenezuela weryfikuje rzeczywistą liczbę osób przebywających w kraju i kontaktuje się z zarejestrowanymi w systemie #Odyseusz” – napisano w oświadczeniu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „Szacujemy, że w kraju przebywa kilkoro obywateli RP. Nie posiadamy informacji, aby którykolwiek z naszych obywateli potrzebował pomocy. Większość Polaków przebywa w Wenezueli długoterminowo. Placówka i jej personel są bezpieczni” – wynika z wpisu rzecznika MSZ Macieja Wewióra na platformie X.

Premier Donald Tusk poinformował, że „ma informację o 11 obywatelach polskich, którzy przebywają w Wenezueli, (lub) wyjechali do Wenezueli mimo wielokrotnych ostrzeżeń”.  – Placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie (...) bezpieczna, nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło, ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacje do opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy – powiedział premier.

Czytaj więcej

Atak na Wenezuelę. Jest komentarz Donalda Tuska

Jak poinformował Wewiór, „po podniesieniu 24.11.2025 r. przez MSZ poziomu ostrzeżeń biuro podróży organizujące wyjazdy na wyspę Margarita zawiesiło te wyjazdy. Na początku grudnia przy pomocy @RCB_RP wysłaliśmy także alert bezpieczeństwa na polskie numery zalogowane w sieci w Wenezueli”. 

MSZ zaapelowało do przebywających w Wenezueli Polaków o pozostawanie w bezpiecznych miejscach i unikanie niepotrzebnego ryzyka. „Obywateli RP niezarejestrowanych w systemie Odyseusz prosimy o kontakt z placówką: +58 412 262 21 65, caracas.wk.dyzurny@msz.gov.pl” – napisał Maciej Wewiór. 


Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1410
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1409
Świat
Wybory w Izraelu, USA i na Węgrzech. Igrzyska i mundial. Co nas czeka w 2026 roku?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1407
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1406
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama