Czytaj więcej
W nocy z piątku na sobotę, około godziny 2:00 czasu lokalnego, mieszkańcy Caracas usłyszeli serię głośnych eksplozji, którym towarzyszył dźwięk nis...
W komunikacie rząd Wenezueli oskarża administrację USA o przeprowadzenie uderzeń na cele cywilne i wojskowe w Caracas oraz w stanach Miranda, Aragua i La Guaira. Według władz działania te stanowią „rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych”, w szczególności artykułów dotyczących suwerenności państw, równości prawnej oraz zakazu użycia siły. W dokumencie zapowiedziano złożenie formalnych skarg do Organizacji Narodów Zjednoczonych, w tym do Rady Bezpieczeństwa i sekretarza generalnego, a także do Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC) i Ruchu Państw Niezaangażowanych (NAM).
„Zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych Wenezuela zastrzega sobie prawo do podjęcia działań w ramach samoobrony w celu ochrony swojego terytorium, suwerenności i ludności” – czytamy w komunikacie. Rząd wezwał również państwa Ameryki Łacińskiej, Karaibów oraz społeczność międzynarodową do „aktywnej solidarności” wobec działań określanych jako agresja imperialna.
Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)
Prezydent Nicolás Maduro podpisał dekret ogłaszający stan zagrożenia zewnętrznego, który umożliwia wdrożenie wszystkich przewidzianych prawem planów obrony narodowej. Władze poinformowały o rozmieszczeniu Dowództwa Obrony Integralnej Narodu (CODENA) oraz struktur odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w stanach i gminach, a także o mobilizacji sił zbrojnych, policji i administracji cywilnej.
W komunikacie znalazło się również wezwanie do mobilizacji społecznej. „Naród wenezuelski ponownie podnosi się, by bronić swojej niepodległości wobec imperialnej agresji” – czytamy w dokumencie, który przywołuje słowa byłego prezydenta Hugo Cháveza o „jedności, walce i zwycięstwie w obliczu trudności”.
Rząd zapowiedział jednocześnie, że funkcjonowanie instytucji państwowych ma być utrzymane w pełnym zakresie, a działania dyplomatyczne będą prowadzone równolegle z krokami podejmowanymi na poziomie bezpieczeństwa.
Komunikat został opublikowany nad ranem po nocnych eksplozjach w Caracas, do których doszło około godziny 2:00 czasu lokalnego. Według informacji przekazywanych przez CBS News i Fox News amerykańscy urzędnicy potwierdzili, że rozkaz uderzeń na cele w Wenezueli, w tym wojskowe, miał wydać prezydent Donald Trump. Media publikują nieoficjalne informacje o uderzeniach m.in. w bazę lotniczą El Libertador w Maracay oraz w infrastrukturę wojskową w stanie Miranda.