Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wydarzyło się w Caracas?
- Jakie stanowisko zajął rząd Wenezueli i co wynika z oświadczeń amerykańskich urządników?
- Jakie są międzynarodowe reakcje na sytuację?
- Jakie miejsca mogły być celem ataków?
- Jak narastające napięcia wpłynęły na relacje między Wenezuelą a USA?
- Jakie działania militarne zostały podjęte przez administrację Donalda Trumpa?
- Ilu polskich obywateli przebywa obecnie w Wenezueli i jak na sytuację reaguje polski rząd?
Prezydent USA poinformował w serwisie Truth Social, że „Stany Zjednoczone Ameryki przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację uderzeniową przeciwko Wenezueli„. „Przywódca (Wenezueli), prezydent Nicolás Maduro, został – wraz z żoną – zatrzymany i wywieziony z kraju. Operację przeprowadzono we współpracy z amerykańskimi organami ścigania. Szczegóły zostaną podane w późniejszym terminie” - napisał Trump.
Wcześniej w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące eksplozje i słupy dymu w kilku częściach miasta, m.in. w dzielnicy 23 de Enero i w pobliżu bazy lotniczej La Carlota. Użytkownicy mediów społecznościowych donoszą także o chwilowych przerwach w dostawie prądu.
Spekuluje się, że celem mogły być obiekty wojskowe lub okolice pałacu Miraflores, siedziby prezydenta Wenezueli. Pojawiają się nieoficjalne doniesienia o zaobserwowaniu amerykańskich śmigłowców CH-47G „Chinook”, których nie ma na wyposażeniu armia Wenezueli.
Jak podają stacje CBS News i Fox News, amerykańscy urzędnicy potwierdzili, że ataki na obiekty w Wenezueli, w tym na obiekty wojskowe wydał prezydent USA Donald Trump. „Wall Street Journal” poinformował, że przedstawiciel USA potwierdził, że w Wenezueli trwa operacja wojskowa. Odmówił komentarza na temat konkretnych celów i powiedział, że Biały Dom ma wydać oświadczenie, gdy tylko siły amerykańskie opuszczą przestrzeń powietrzną kraju.
Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro ogłosił stan wyjątkowy i wezwał obywateli do mobilizacji w celu „pokonania tej imperialistycznej agresji”.
„Akt ten stanowi rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, w szczególności jej artykułów 1 i 2, które gwarantują poszanowanie suwerenności, równość prawną państw oraz zakaz użycia siły” – oświadczył rząd Wenezueli.
Jak napisano w oświadczeniu, Maduro „nakazał wdrożenie wszystkich planów obrony narodowej we właściwym czasie i okolicznościach, przy ścisłym przestrzeganiu postanowień Konstytucji Boliwariańskiej Republiki Wenezueli”, a także właściwych ustaw.
„W związku z tym prezydent Nicolás Maduro podpisał i nakazał wdrożenie dekretu o ogłoszeniu stanu wyjątkowego na całym terytorium kraju w celu ochrony praw ludności, pełnego funkcjonowania instytucji państwa i natychmiastowego podjęcia walki zbrojnej”.
„Tego rodzaju agresja zagraża międzynarodowemu pokojowi i stabilności, szczególnie w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, a także poważnie naraża życie milionów ludzi” – czytamy w oświadczeniu.
Czytaj więcej
Władze Wenezueli ogłosiły stan wyjątkowy i postawiły siły bezpieczeństwa w stan pełnej gotowości po nocnych eksplozjach i doniesieniach o atakach n...
„Cały kraj musi się zmobilizować, aby odeprzeć tę imperialistyczną agresję” – napisano.
Międzynarodowe reakcje
– MSZ Rosji krótce wyśle oświadczenie dotyczące sytuacji w Wenezueli – poinformowała szefowa MSZ Rosji Maria Zacharowa. Zacharowa poinformowała, że oświadczenie będzie dotyczyć „agresji USA przeciw Wenezueli”.
„Caracas jest w tej chwili bombardowane. Trzeba zaalarmować świat: Wenezuela została zaatakowana. Używane są pociski rakietowe. OEA (Organizacja Państw Amerykańskich) oraz ONZ muszą natychmiast zwołać pilne posiedzenie” – napisał w serwisie X prezydent Kolumbii Gustavo Petro.
„Kuba potępia i domaga się pilnej reakcji społeczności międzynarodowej na kryminalny atak USA na Wenezuelę. Nasza strefa pokoju jest brutalnie naruszana. To terroryzm państwowy wymierzony w dzielny naród wenezuelski” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Kuby, Miguel Díaz-Canel Bermúdez.
Doniesienia o uderzeniach na bazy wojskowe
Pojawiają się też nieoficjalne doniesienia o uderzeniach w bazę lotniczą El Libertador, będącą siedzibą dowództwa Wenezuelskich Sił Powietrznych, położoną w Maracay, stolicy stanu Aragua w środkowej Wenezueli. Opublikowane zostały też nagrania pokazujące potężną eksplozję, do której doszło wcześniej na lotnisku Higuerote w stanie Miranda na północy Wenezueli. Wybuchy wtórne oraz pożar sugerują, że celem uderzenia była wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych.
Telewizja Sky News informuje, że dom wenezuelskiego ministra obrony Vladimira Padrino Lópeza w Caracas został zbombardowany.
Napięcia między Wenezuelą a USA
Od pewnego czasu narastały napięcia między Wenezuelą a Stanami Zjednoczonymi, które w ostatnich tygodniach znacząco zwiększyły presję militarną i polityczną w regionie Karaibów.
Administracja Trumpa oskarżyła Wenezuelę o współpracę z handlarzami narkotyków, czemu rząd Wenezueli zaprzecza. Stany Zjednoczone wywierają też presję na wenezuelski sektor naftowy. W grudniu 2025 r. przejęły dwa objęte sankcjami tankowce. W połowie grudnia Trump ogłosił „całkowitą i całkowitą blokadę” wszystkich objętych sankcjami tankowców, które wpływają do Wenezueli lub ją opuszczają.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozmieściła w pobliżu Wenezueli morską grupę uderzeniową i nie wykluczyła możliwości uderzeń lądowych. Jednocześnie amerykańskie siły prowadziły operacje przeciwko jednostkom podejrzewanym o przemyt narkotyków.
Z kolei prezydent Nicolás Maduro deklarował gotowość do rozmów z USA w sprawie walki z handlem narkotykami, jednocześnie oskarżając Waszyngton o próbę wymuszenia zmiany władzy i przejęcia kontroli nad wenezuelskimi zasobami ropy.
W sylwestra armia amerykańska ogłosiła ataki na pięć domniemanych łodzi przemytniczych narkotyków. Od września Stany Zjednoczone przeprowadziły 35 ataków na łodzie, w wyniku których zginęło co najmniej 115 osób.
Samoloty armii USA poruszają się z wyłączonymi transponderami, pozwalającymi śledzić ich lot.
Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)
Polskie MSZ: szacujemy, że w Wenezueli przebywa kilku obywateli Rzeczypospolitej
„Nasza placówka w @PLinVenezuela weryfikuje rzeczywistą liczbę osób przebywających w kraju i kontaktuje się z zarejestrowanymi w systemie #Odyseusz” – napisano w oświadczeniu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „Szacujemy, że w kraju przebywa kilkoro obywateli RP. Nie posiadamy informacji, aby którykolwiek z naszych obywateli potrzebował pomocy. Większość Polaków przebywa w Wenezueli długoterminowo. Placówka i jej personel są bezpieczni” – wynika z wpisu rzecznika MSZ Macieja Wewióra na platformie X.
Premier Donald Tusk poinformował, że „ma informację o 11 obywatelach polskich, którzy przebywają w Wenezueli, (lub) wyjechali do Wenezueli mimo wielokrotnych ostrzeżeń”. – Placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie (...) bezpieczna, nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło, ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacje do opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy – powiedział premier.
Czytaj więcej
Obyś żył w ciekawych czasach, znacie to powiedzenie chińskie, raczej klątwa niż błogosławieństwo – mówił Donald Tusk rozpoczynając odprawę z udział...
Jak poinformował Wewiór, „po podniesieniu 24.11.2025 r. przez MSZ poziomu ostrzeżeń biuro podróży organizujące wyjazdy na wyspę Margarita zawiesiło te wyjazdy. Na początku grudnia przy pomocy @RCB_RP wysłaliśmy także alert bezpieczeństwa na polskie numery zalogowane w sieci w Wenezueli”.
MSZ zaapelowało do przebywających w Wenezueli Polaków o pozostawanie w bezpiecznych miejscach i unikanie niepotrzebnego ryzyka. „Obywateli RP niezarejestrowanych w systemie Odyseusz prosimy o kontakt z placówką: +58 412 262 21 65, caracas.wk.dyzurny@msz.gov.pl” – napisał Maciej Wewiór.