Atak Hamasu: Jak odpowie Izrael? Czy będzie inwazja na Strefę Gazy?

Potężna koncentracja izraelskiej armii na granicy Strefy Gazy świadczy o przygotowaniu do inwazji. Na przeszkodzie stoi jednak los izraelskich zakładników.

Aktualizacja: 10.10.2023 06:17 Publikacja: 10.10.2023 03:00

W odwecie za atak Hamasu armia izraelska ostrzeliwuje Strefę Gazy, która została też odcięta od dost

W odwecie za atak Hamasu armia izraelska ostrzeliwuje Strefę Gazy, która została też odcięta od dostaw prądu, wody i żywności

Foto: Mohammed ABED/AFP

Dopiero w poniedziałek po południu izraelska armia zdołała odbić z rąk Hamasu wszystkie miejscowości po izraelskiej stronie granicy ze Strefą Gazy. Walki trwały tak długo, gdyż terroryści z Hamasu oraz Islamskiego Dżihadu otrzymali posiłki, w tym przez tunel wydrążony pod ogrodzeniem okalającym Strefę Gazy.

Armia izraelska zgromadziła tam potężne siły uderzeniowe, co może być przygotowaniem do inwazji. W ciągu 48 godzin zmobilizowanych zostało 300 tys. żołnierzy. Jest to najszybciej przeprowadzona operacja tego typu w historii państwa żydowskiego. Armia wzmocniła też jednostki na granicy z Libanem w obawie przed atakiem wspieranego przez Iran Hezbollahu. Według niektórych informacji organizacja ta dysponować nawet 100 tys. rakiet, bardziej precyzyjnych i o dalszym zasięgu niż ma Hamas.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Ataku Hamasu na Izrael nie da się usprawiedliwić niczym

Atak Hamasu na Izrael: Ofiar coraz więcej

Tymczasem nieustające bombardowania Strefy Gazy nie zapobiegły wystrzeleniu przez Hamas kolejnych rakiet docierających nawet do Jerozolimy i Tel Awiwu. W pobliżu granicy kilka osób zostało rannych. Jedna z rakiet eksplodowała w pobliżu lotniska Ben Guriona. Przerwano wszystkie starty i lądowania.

Strefa Gazy jest już szczelnie zamknięta. Została też odcięta od elektryczności, dostaw żywności i paliwa.

Bilans strat po stronie izraelskiej to 800 zabitych, w tym 73 żołnierzy oraz 34 policjantów. W tej liczbie jest 260 młodych Izraelczyków, którzy uczestniczyli w koncercie muzycznym w sobotę na pustyni w pobliży granicy ze Strefą Gazy. Zaskoczeni, zostali zmasakrowani przez terrorystów. Liczba ta może się zwiększyć, gdyż wielu rannych jest w ciężkim stanie.

Nie wiadomo też, co się stało z izraelskimi zakładnikami uprowadzonymi do Strefy Gazy. Ich liczba jest szacowana na 130 osób. Z danych Hamasu wynika także, że w wyniku izraelskich bombardowań zginęło w Strefie Gazy ponad 500 osób. Izraelska armia twierdzi, że zlikwidowała „setki” terrorystów, którzy od sobotniego ranka przedostali się na teren państwa żydowskiego.

Tak wygląda krajobraz na początku wojny państwa posiadającego największą armię na Bliskim Wschodzie z liczącymi kilkanaście tysięcy bojowników Hamasem oraz Islamskim Dżihadem. Na Zachodnim Brzegu zamieszkanym przez 2,6 mln Palestyńczyków panował w poniedziałek względny spokój, co jednak może się zmienić w każdej chwili.

Czytaj więcej

Atak na Izrael to cios dla światowej gospodarki. Te branże cierpią najmocniej

Wojna w Izraelu: Co z zakładnikami wziętymi przez Hamas?

Premier Beniamin Netanjahu oświadczył w poniedziałek, że „Izrael zmieni Bliski Wschód”. – To, przez co przejdzie Hamas, będzie trudne i straszne – powiedział szefom władz na południu kraju. Brzmi to jak zapowiedź inwazji na Strefę Gazy.

– Inwazja jest nie do pomyślenia w sytuacji, gdy w rękach Hamasu znajdują się zakładnicy. Rząd mógłby podjąć negocjacje w celu ich uwolnienia, ale musiałby je prowadzić z pozycji upokorzonego petenta, a Hamas zażąda nie tylko uwolnienia wszystkich 5300 Palestyńczyków znajdujących się w izraelskich więzieniach, ale i innych ustępstw – mówi „Rz” Bar Shmuel, ekspert z firmy konsultingowej zajmującej się bezpieczeństwem.

Według Shmuela odpowiedzialność za klęskę wywiadu, armii i struktur państwowych spada na rząd Netanjahu. Przypomina, że w ostatnim czasie spora część brygady stacjonującej przy granicy ze Strefą Gazy została przerzucona na Zachodni Brzeg, gdzie miała ochraniać zaplanowany na minioną niedzielę wielotysięczny marsz żydowskich osadników z okazji kończących się świąt Sukot.

Kłopoty w izraelskiej armii

Aby nie osłabić granicy ze Strefą Gazy, trzeba byłoby wezwać do armii rezerwistów. Jednak wielu z nich uczestniczyło w protestach przeciwko rządowym planom zmianom w sądownictwie i ograniczeniu kompetencji Sądu Najwyższego. Zapowiadali też, że do armii dobrowolnie nie pójdą. Pragnąc uniknąć kompromitacji, rząd zrezygnował ze wzmocnienia sił zbrojnych. Fatalny błąd, który umożliwił bojownikom Hamasu wdarcie się na ponad 20 km w głąb Izraela.

Murem za Izraelem stoi administracja Joe Bidena. USA wzmacniają obecnie siły na Bliskim Wschodzie, a w rejon wschodniej części Morza Śródziemnego płynie lotniskowiec USS Gerald R. Ford.

– Przygotowujemy dla Izraela ekspertyzę dotyczącą rozwiązania sytuacji z zakładnikami – oświadczył w poniedziałek John Finer, zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego. Może to oznaczać, że w najbliższym czasie inwazji na Strefę Gazy nie będzie. Finer potwierdził też, że Biały Dom nie ma dowodów na bezpośredni udział Iranu w przygotowywaniu operacji Hamasu.

– Tak zapewne jest, co nie wyklucza, że komponenty rakiet mogły pochodzić z Iranu – mówi „Rz” Richard Dalton, były ambasador Wielkiej Brytanii w Iranie. Jest przekonany, że źródeł ataku Hamasu należy szukać w polityce Izraela wobec Palestyńczyków. – Izrael jako strona silniejsza jest kowalem swego losu – tłumaczy Dalton, dodając, że nie należy tego rozumieć jako usprawiedliwianie terroryzmu.

Hamas: Cztery dekady wrogości do Izraela

Utworzone na fali pierwszej intifady w 1987 roku ugrupowanie nie uznaje prawa do istnienia państwa żydowskiego.

Doktryna szejka Jasina, duchowego przywódcy Hamasu, zaczęła zdobywać popularność po klęsce państw arabskich w wojnie z Izraelem w 1967 roku. Wówczas się okazało, że ich laickie reżimy nie są w stanie poradzić sobie z państwem żydowskim. Jednak w samym Izraelu długo uważano, że działalność wśród Palestyńczyków organizacji charytatywnych związanych z islamem jest korzystna, bo stanowiła konkurencję dla ówczesnego wroga numer 1 Tel Awiwu: Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP).

Wszystko zmieniło się w latach 80. Pod kierunkiem Jasira Arafata OWP zaczęło stawiać na pokój wynegocjowany z Izraelem. Rewolucja irańska 1979 roku stopniowo pchnęła natomiast Hamas w innym kierunku – walki zbrojnej. To doprowadziło do sprzężenia zwrotnego: coraz bardziej izolowany ruch, uważany na Zachodzie za organizację terrorystyczną, a w większości krajów arabskich za niebezpieczne uosobienie radykalnego islamu, był skazany za ścisłą współpracę z Iranem.

Rola Hamasu stała się tym ważniejsza, gdy w 2004 roku niespodziewanie wygrał wybory w Strefie Gazy. Kiedy brutalnie rozprawił się tu z laickim, utworzonym przez Arafata Fatahem, stał się dominującą siłą w otoczonym przez Izrael i Egipt terytorium. Zdołał tu zbudować poważne umocnienia, w tym w szczególności sieć podziemnych korytarzy. Odbicie terytorium przez Izrael będzie teraz bardzo trudne.

Dopiero w poniedziałek po południu izraelska armia zdołała odbić z rąk Hamasu wszystkie miejscowości po izraelskiej stronie granicy ze Strefą Gazy. Walki trwały tak długo, gdyż terroryści z Hamasu oraz Islamskiego Dżihadu otrzymali posiłki, w tym przez tunel wydrążony pod ogrodzeniem okalającym Strefę Gazy.

Armia izraelska zgromadziła tam potężne siły uderzeniowe, co może być przygotowaniem do inwazji. W ciągu 48 godzin zmobilizowanych zostało 300 tys. żołnierzy. Jest to najszybciej przeprowadzona operacja tego typu w historii państwa żydowskiego. Armia wzmocniła też jednostki na granicy z Libanem w obawie przed atakiem wspieranego przez Iran Hezbollahu. Według niektórych informacji organizacja ta dysponować nawet 100 tys. rakiet, bardziej precyzyjnych i o dalszym zasięgu niż ma Hamas.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 876
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Konflikty zbrojne
Klęska wojny pozycyjnej na Ukrainie. Przyczółek nad Dnieprem ewakuowany
Konflikty zbrojne
Niewyjaśniona zbrodnia. 10 lat temu Rosjanie zestrzelili pasażerskiego boeinga
Konflikty zbrojne
Dmitrij Miedwiediew wieszczy "koniec Ukrainy". ISW: Przygotowuje na 10 lat wojny
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 875