Dopiero w poniedziałek po południu izraelska armia zdołała odbić z rąk Hamasu wszystkie miejscowości po izraelskiej stronie granicy ze Strefą Gazy. Walki trwały tak długo, gdyż terroryści z Hamasu oraz Islamskiego Dżihadu otrzymali posiłki, w tym przez tunel wydrążony pod ogrodzeniem okalającym Strefę Gazy.
Armia izraelska zgromadziła tam potężne siły uderzeniowe, co może być przygotowaniem do inwazji. W ciągu 48 godzin zmobilizowanych zostało 300 tys. żołnierzy. Jest to najszybciej przeprowadzona operacja tego typu w historii państwa żydowskiego. Armia wzmocniła też jednostki na granicy z Libanem w obawie przed atakiem wspieranego przez Iran Hezbollahu. Według niektórych informacji organizacja ta dysponować nawet 100 tys. rakiet, bardziej precyzyjnych i o dalszym zasięgu niż ma Hamas.