Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu przekonywał, że Ukraina powinna...
Płk rez. Troszew ma zacząć formować "jednostki ochotnicze".
Nowe jednostki ochotnicze mają walczyć na Ukrainie
- W czasie ostatniego spotkania rozmawialiśmy o tym, że będzie pan zaangażowany w tworzenie jednostek ochotniczych, które mogą wykonywać różne misje bojowe, głównie, oczywiście, w strefie specjalnej operacji wojskowej (tak władze Rosji określają wojnę na Ukrainie - red.) - powiedział Putin na spotkaniu z Troszewem i wiceministrem obrony Rosji, Junusem-biekiem Jewkurowem.
Czytaj więcej
Najemnicy z rosyjskiej Grupy Wagnera znów walczą na Ukrainie, z której wcześniej, po zajęciu Bachmutu, wycofał ich nieżyjący już Jewgienij Prigożyn...
- Pan sam walczył w takiej jednostce przez ponad rok. Wie pan jak to jest, jak to się robi, wie pan o kwestiach, które muszą być wcześniej rozwiązane, tak aby działania bojowe były realizowane jak najlepiej, z największymi sukcesami - podkreślił rosyjski prezydent.
Putin zaproponował też omówienie kwestii świadczeń socjalnych dla uczestników wojny.
- Mówiłem wiele razy i chcę podkreślić raz jeszcze: niezależnie od statusu osoby, która realizuje albo realizowała zadania bojowe, gwarancje świadczeń socjalnych powinny dla wszystkich być takie same. Dla kraju, dla ojczyzny, nie ma różnicy jaki status ma osoba walcząca w obronie ojczyzny - powiedział Putin.
Po buncie Jewgienija Prigożyna wagnerowcy pojawiali się na Białorusi i w krajach Afryki,
Kilka dni temu Politico - powołując się na stronę ukraińską informowało, że najemnicy z rosyjskiej Grupy Wagnera znów walczą na Ukrainie, z której wcześniej, po zajęciu Bachmutu, wycofał ich nieżyjący już Jewgienij Prigożyn, twórca tej prywatnej organizacji wojskowej.
Grupa Wagnera odegrała ważną rolę w czasie zimowej ofensywy z początku 2023 roku, gdy Rosjanie po ciężkich walkach zajęli Sołedar. Stanowili też trzon sił toczących przez 11 miesięcy walki o Bachmut, zakończone zdobyciem miasta w maju, kosztem ogromnych strat poniesionych przez nacierających Rosjan, głównie najemników Jewgienija Prigożyna.
Po zajęciu Bachmutu Prigożyn wycofał Grupę Wagnera na tyły, a 24 czerwca zorganizował jednodniowy bunt, w czasie którego najemnicy maszerowali na Moskwę. Bunt zakończył się dzięki porozumieniu wynegocjowanemu przez Aleksandra Łukaszenkę, na mocy którego Prigożyn i wierni mu najemnicy mieli trafić na Białoruś.
Dwa miesiące po buncie Prigożyn zginął, w niejasnych okolicznościach, w katastrofie lotniczej między Moskwą a Sankt Petersburgiem.
Po buncie Prigożyna wagnerowcy pojawiali się na Białorusi i w krajach Afryki, w których swoje interesy ma Rosja. Dotychczas nie było jednak doniesień, jakoby znów pojawili się na Ukrainie.