Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu mówił, że Europa może być bezpi...
Według urzędników, którzy rozmawiali z Bloombergiem, w związku z trwającymi działaniami ukraińskiej armii w kierunku Bachmutu, rosyjskie jednostki mogą zostać nadmiernie rozciągnięte. Zdaniem urzędników, Rosja wysłała dużą liczbę żołnierzy do Bachmutu po tym, jak Grupa Wagnera ogłosił wycofanie się z miasta pod koniec maja, pozostawiając braki na okupowanych obszarach południowej Ukrainy.
Bunt założyciela Grupy Wagnera, Jewgienija Prigożyna, który przerodził się w największe zagrożenie dla 24-letnich rządów prezydenta Władimira Putina, pozbawił siły rosyjskie niektórych z najbardziej zaprawionych w boju żołnierzy na Ukrainie.
Czytaj więcej
Pola minowe na południu Ukrainy są tak rozległe, że wojska próbujące wyzwolić ten obszar mogą posuwać się tylko "drzewo po drzewie" - powiedział CN...
Ministerstwo Obrony nie podało jak dotąd, ilu najemników podpisało kontrakty na dołączenie do wojska przed 1 lipca. Prigożyn oskarżył ministra obrony Siergieja Szojgu o próbę "zniszczenia" Grupy Wagnera swoim działaniem
Władze Ukrainy oceniły w ubiegłym tygodniu, że jest mało prawdopodobne, aby siły Prigożyna pojawiły się ponownie na froncie w jakiejkolwiek znaczącej liczbie. Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryło Budanow powiedział, że grupa ta była "najskuteczniejszą rosyjską jednostką, która była w stanie osiągnąć sukces za wszelką cenę".
Prigożyn mówił, że stracił 20 tys. żołnierzy, w tym około połowę zwerbowanych z więzień, podczas miesięcy zaciętych walk o Bachmut. Twierdził, że do walki na Ukrainie zapisało się 50 tys. Rosjan, którzy odbywali kary więzienia.
Czytaj więcej
Po próbie zbrojnego buntu najemników Jewgienija Prigożyna prezydent Rosji Władimir Putin próbuje zapewnić sobie większą lojalność sił bezpieczeństw...
Władze Rosji chcą uniknąć kolejnej fali mobilizacji, a aby tego uniknąć, na Ukrainę zostanie wysłanych więcej Czeczeńców i osób z zakładów karnych - uważają europejscy urzędnicy.
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent, który jest obecnie zastępcą szefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, mówił we wtorek, że Ministerstwo Obrony zwerbowało w tym roku 185 tys. nowych żołnierzy kontraktowych, w tym prawie 10 000, którzy zgłosili się po buncie Prigożyna.
Europejskie służby twierdzą również, że wzrośnie liczba żołnierzy, którzy na front trafią prosto z więzień.
"Batalion TikTok"
Nie wiadomo, ilu dodatkowych żołnierzy może wysłać Czeczenia. Przywódca Ramzan Kadyrow, który deklaruje oddanie Putinowi, informował w maju na Telegramie, że 7000 żołnierzy jest już na Ukrainie, a kolejne 2400 jest szkolonych.
Jak dotąd czeczeńscy żołnierze nie byli zbyt skuteczni podczas wojny. Zyskali przydomek "batalionów TikTok", ponieważ wydają się być bardziej aktywni w mediach społecznościowych niż w walce.