Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 377

Austriacki minister nie widzi nic złego w tym, że europejskie społeczeństwa mają różne opinie na temat tego, jak należy osiągnąć pokój na Ukrainie.

- Fakt, że możemy swobodnie debatować jest tym, co charakteryzuje pluralistyczne demokracje i odróżnia nas od Władimira Putina i jego systemu. Nie powinniśmy popełniać błędu udawania, że dozwolona jest tylko jedna opinia - powiedział Schallenberg.

Wyraził też nadzieję, że znów pojawi się sytuacja, w której będzie miejsce na dyplomację.

- Jeszcze się tego nie doczekaliśmy. Rosja patrzy na pole bitwy, by podejmować decyzje, i byłoby bardzo niebezpiecznie mówić, że Ukraina powinna oddać pewne części swojego terytorium w zamian za pokój. Jedno jest dla mnie bardzo jasne: nie może być decyzji w sprawie Ukrainy bez Ukrainy - podkreślił Schallenberg.

Czytaj więcej

"Znajdziemy morderców". Zełenski zapowiada odpowiedź na egzekucję nieuzbrojonego żołnierza

Minister podtrzymał też swoje stanowisko, że niemożliwe jest zakazanie wszystkim Rosjanom wjazdu do Europy i uzasadnił decyzję o wpuszczeniu rosyjskiej delegacji na spotkanie OBWE.

- Żeby nie było wątpliwości: bezwarunkowo wspieramy Ukrainę w jej walce o przywrócenie jej suwerenności terytorialnej i integralności. Rosja w rażący sposób narusza wszystkie podstawowe zasady Karty Narodów Zjednoczonych. Ale nie wolno nam odciąć wszystkich mostów, wszystkich kanałów dialogu, a kiedy nadejdzie czas, będziemy potrzebowali także platform do negocjacji, takich jak Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie - powiedział.