Reklama

Mobilizacja w Rosji oznacza wojnę? Kreml: Nie, to wciąż specjalna operacja wojskowa

Wojska rosyjskie prowadzą na Ukrainie specjalną operację wojskową, a ogłoszenie przez prezydenta Władimira Putina częściowej mobilizacji nie zmienia statusu działań armii Rosji na Ukrainie - twierdzi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin

Foto: Konstantin Zavrazhin / SPUTNIK / AFP

zew

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 211

Wojna na Ukrainie trwa od prawie siedmiu miesięcy. Wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję 24 lutego od północy, z południa i ze wschodu. Kreml nie używa w odniesieniu do tej agresji słowa "wojna". Rosyjskie władze mówią o "specjalnej operacji wojskowej".

W środę prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację i podpisał dekret, na mocy którego rozpoczęła się ona 21 września. Do wojska mają być powoływani rezerwiści i osoby mające doświadczenie bojowe lub specjaliści potrzebni rosyjskiej armii. Według słów ministra obrony Siergieja Szojgu, mobilizacja ma objąć ok. 300 tysięcy osób.

Czytaj więcej

Atak rakietowy na Zaporoże. Pociski trafiły w hotel. "Pod gruzami są ludzie"

W czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow został na konferencji prasowej zapytany, czy ogłoszenie częściowej mobilizacji zmienia status działań rosyjskiego wojska na Ukrainie. - Nie, to specjalna operacja wojskowa - odparł.

Reklama
Reklama

Po tym, jak prezydent Putin ogłosił częściową mobilizację, wykupiono wszystkie bilety na loty z Rosji do Armenii, Turcji, Azerbejdżanu czy Serbii, a na granicach z Gruzją, Finlandią, Kazachstanem i Mongolią powstały kolejki.

- Informacje o tłoku na lotniskach itd. są bardzo przesadzone... Na ten temat krąży wiele fałszywych informacji. Musimy być bardzo ostrożni, aby nie paść ofiarami fałszywych informacji w tej sprawie - powiedział odnosząc się do tego tematu Dmitrij Pieskow.

Czytaj więcej

Mobilizacja w Rosji. Szef KPRM mówi o "dużym zagrożeniu" dla Putina

Decyzja o częściowej mobilizacji wywołała w Rosji falę protestów. Według OVD-Info, organizacji rejestrującej przypadki łamania praw człowieka, w środę podczas protestów w 38 miastach zatrzymano łącznie ponad 1300 osób. Według doniesień, niektórym zatrzymanym wręczono dokumenty o poborze do wojska. Rzecznik Kremla nie zaprzeczył tym doniesieniom mówiąc, że "to nie jest niezgodne z prawem".

Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Trump analizuje scenariusze ataku na Iran. Szef CENTCOM przedstawił opcje
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama