Od pierwszego dnia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w Rosji i innych krajach działa Feministyczny Ruch Oporu Antywojennego (FAS). Celem tego ruchu, według jego przedstawicieli, jest „przełamanie blokady informacyjnej” i rozpowszechnianie prawdziwych informacji o wojnie w Ukrainie.

FAS, prócz organizacji feministycznych, gromadzi przedstawicieli środowisk LGBT+.  Na Telegramie prowadzi kanał, gdzie gromadzi informacje od ukraińskich działaczy podobnych ruchów dotyczące zachodzących tam  wydarzeń, ale także sytuacji uchodźców z Ukrainy, narażonych na działania handlarzy ludźmi.

Akcja FAS

Akcja FAS

Feministyczny Ruch Oporu Antywojennego

Feministki zgromadzone w FAS prowadza na terenie całej Rosji akcję, która ma uświadomić ich rodaków, jaki jest rzeczywisty przebieg "specjalnej operacji wojskowej", jak Kreml nazywa wojnę w Ukrainie.

Dotychczas w 37 miastach stanęło 500 krzyży. Początkowo poświęcone były ofiarom bombardowanego Mariupola, później jednak, w miarę napływania informacji o bestialskim postępowaniu rosyjskich żołnierzy, stawiane są ku pamięci mieszkańców innych ukraińskich miast.

"Postawiliśmy sobie za symboliczny cel postawienie 5000 pomników w całej Rosji. Żadna litera Z nie powinna blokować prawdy o tragedii i roli w niej naszego kraju w przestrzeni miejskiej. Ustawiliśmy 500, czyli dużo. Kontynuujmy" - piszą aktywistki i aktywiści z FAS.