Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Samoloty na lotnisku w Moskwie
– Jeszcze jeżdżą samochody i działa internet, ale wokół wali się wszystko: projekty, biznesy, media, ludzie uciekają – skonstatował rosyjski scenarzysta i reżyser Siergiej Miedwiediew.
Jednak z Rosji nie tak łatwo wyjechać. Rządowa agencja transportu lotniczego Rosawiacja rekomendowała przewoźnikom, by odwołali zagraniczne loty. Ceny biletów w tych liniach, które jeszcze latają, sięgają nieba. Jeszcze w czwartek za rejs do stolicy Armenii płacono 1,5 tys. dolarów, następnego dnia – trzy razy tyle. Do Erywania ucieka nie tylko liczna w Rosji ormiańska diaspora, lecz i Rosjanie. Przed weekendem zwiększono ilość rejsów z Rosji do Erywania ze zwykłych 3–4 dziennie do 24–37. Są jeszcze tureckie linie lotnicze. – Leciałem samolotem, który w ostatniej chwili zamieniono na największy, jaki znaleziono: Boeing 777 – wspomina Aleksiej, który w połowie tygodnia odleciał do Stambułu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: