Reklama

Szułdrzyński o dymisji Kuchcińskiego: PiS padł ofiarą własnego moralizatorstwa

Partia Jarosława Kaczyńskiego obiecywała, że będzie lepsza niż PO, a teraz się okazuje, że jest, jak było. Obietnica poprawy złożona tuż przed wyborami ?brzmi mało wiarygodnie.
Nowe informacje pogrążają marszałka Sejmu

Nowe informacje pogrążają marszałka Sejmu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Decyzja o dymisji marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego nie jest zaskoczeniem. Tym, co zaskakuje, jest sposób jej wytłumaczenia Polakom. Zarówno Jarosław Kaczyński, jak i sam Kuchciński podkreślali, że nic złego się nie stało, że przepisy nie zostały złamane. A dymisja jest dowodem na to, że PiS potrafi słuchać opinii publicznej oburzonej lotami. Pojawia się tu jednak zasadnicze pytanie: jeśli wszystko było w porządku, to czym się u licha bulwersowała opinia publiczna? W wystąpieniu Kaczyńskiego było dużo buty i zapewniania o pilnowaniu wysokich standardów w przeciwieństwie do poprzedników. Zabrakło jednak najważniejszego: powiedzenia Polakom „przepraszam".

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama