Reklama

Michał Szułdrzyński: Ciężkie brzemię opozycyjności

Opozycja znalazła się w sytuacji, w której interesy poszczególnych jej członków są inne niż obozu antyrządowego jako całości. To dlatego PSL stawia pod znakiem zapytania dalsze istnienie antypisowskiej większości w Senacie.
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i przewodniczący PO Borys Budka

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i przewodniczący PO Borys Budka

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

W interesie całej opozycji jest wygranie wyborów i odsunięcie PiS od władzy. Osiągnięcie tego celu wymaga współpracy pomiędzy partiami. Ale zbyt bliska współpraca dla poszczególnych ugrupowań może okazać się zabójcza.

Przed takim dylematem stanęło Polskie Stronnictwo Ludowe. Ogłosiło, że ma dosyć dotychczasowej formuły działania większości, jaką opozycja ma w izbie wyższej parlamentu. A większość ta zależy od trzech senatorów PSL. Z punktu widzenia interesu całej opozycji działanie ludowców jest szkodliwe. Ale dla PSL może być jedyną nadzieją.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama