Reklama

Jędrzej Bielecki: Chiński smok napotkał przeszkodę

Rywalizacja Pekinu i Waszyngtonu miała zdominować XXI wiek. Ale chyba skończy się dużo wcześniej, niż się spodziewano. Przez demografię.
Jędrzej Bielecki: Chiński smok napotkał przeszkodę

Foto: AFP

Największym kapitałem każdej gospodarki jest ludność. Najlepiej młoda, dobrze wykształcona, mobilna. Ale jak pokazują opublikowane właśnie wyniki najnowszego spisu powszechnego w Chinach, tej brakuje Pekinowi coraz bardziej.

Komunistyczne władze były przekonane, że znalazły cudowny sposób na budowę najpotężniejszego kraju świata. Miała to być mieszanka liberalnego systemu ekonomicznego i autorytarnych metod rządzenia. W ciągu przeszło czterech dekad, jakie upłynęły od wprowadzenia przez Deng Xiaopinga reform rynkowych, udało się katapultować z nędzy do klasy średniej setki milionów Chińczyków. Taka skala awansu społecznego nie miała jeszcze miejsca w historii ludzkości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama