W sprawie tej ustawy doszło do niecodziennego zjawiska w Sejmie. Na chwilę politycy PiS i opozycji zaczęli zgodnie ze sobą współpracować, a później (co już takie rzadkie nie jest) niemal jednogłośnie poparli specustawę, która ma umożliwić państwu skuteczną walkę z koronawirusem - zwłaszcza jeśli dojdzie do wybuchu epidemii na duża skalę.
Sześciu polityków klubu PSL-Koalicja Polska wstrzymało się od głosu (w tym Stanisław Tyszka, Paweł Kukiz i inni kukizowcy), podobnie jak Wanda Nowicka z Lewicy. Przeciwko zagłosowali tylko politycy Konfederacji. - Koło Konfederacja jest skromną reprezentacją ludzi, którym zależy na tym, by wiedzieć nad czym głosują. Pretekstem do tej ustawy jest mniemana pandemia. W przebraniu ustawy antywirusowej przyjęto prawo o stanie nadzwyczajnym - mówił we wtorek w Radiu Plus Grzegorz Braun.