Reklama

Piotr Zaremba: Odwołać Bogdana Klicha

Jako dziecko dojrzewałem w kulcie zachodniej demokracji. Opowiadano mi wtedy umoralniającą historię.
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

W Anglii doszło do tragedii: hałda węgla runęła na szkołę w walijskim mieście. Minister edukacji podał się do dymisji, choć pewnie wcześniej o istnieniu szkoły ani hałdy nie wiedział. Morał był prosty: jest coś takiego jak polityczna odpowiedzialność.

Premier Tusk broniący w Sejmie szefa MON Bogdana Klicha miał rację, dowodząc, że można tę zasadę sprowadzić do absurdu. Czy każdy wypadek, tragedia, przypadek, to powód do odwołania ministra? Niekoniecznie. Wprawdzie można by Tuskowi przypomnieć, że PO wysoko wyśrubowała standardy, czyniąc w 2006 roku z nożowniczego incydentu powód do rozważań na temat strasznej atmosfery panującej pod rządami PiS. Ale niekoniecznie trzeba naśladować.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama