Reklama

Tydzień w oczach Semki

Jarosławokaczyńskolodzy – czy już istnieje taka specjalność naukowa? Naukowa może nie, ale dziennikarska na pewno. A badacze politycznych wypowiedzi JarKacza mają ostatnio wrażenie, że lider PiS wrócił do dawnej formy.

Wyklucza koalicję z SLD, ale już nie z PO – oczywiście z Platformą ludzi z dalszych szeregów? Chodzi o Gowina? Schetynę? Sfinks z Żoliborza jak zwykle nie wyjaśnia swoich słów.

A co u rywali PiS z PJN? Michał Kamiński w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej" głosi, że tylko PJN może zmusić w koalicji z PO partię Tuska do reform. W optyce Kamińskiego sprawa jest  prosta: Platforma i tak wygra – pytanie: z kim stworzy potem koalicję. Wyborca może poprzeć PJN albo SLD – decydując nolens volens – kto i w jakim kierunku będzie popędzał platformerskiego rumaka. Nie zazdroszczę autorom kampanii wyborczej PJN. Jak bić w bębny wyborcze, z góry przyznając się, że szczyt marzeń to status młodszego brata PO? A czy zamiana PSL na PJN tak bardzo zmieni linię Tuska? Tradycyjnie już – myślę, że wątpię.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama