Szeryf Arłukowicz zaatakował złe koncerny farmaceutyczne, które chcą się dorobić na cierpieniu chorych. I na nie zwalił winę za zamieszanie, które trwa od tygodnia, gdy Ministerstwo Zdrowia ogłosiło nową listę leków refundowanych. Oczywiście koncerny nie są bez winy, ale od ministra oczekuje się rozwiązania problemu, a nie demagogii.
Arłukowicz kilkakrotnie podkreślał, że nie podda się naciskom, a już naciskom koncernów farmaceutycznych w szczególności. Jednak "podjął decyzję" o obniżeniu cen leków, których wykreślenie z list refundacyjnych wywołało największe oburzenie.