Reklama

Taktyka Zachodu przynosi skutek

Ogłoszonych przez prezydenta Obamę nowych sankcji nie można już nazwać bezzębnymi. Są bardzo precyzyjne – uderzają w grono najbliższych współpracowników prezydenta Putina odpowiadających za przygotowanie i sfinansowanie inwazji na Krym.

Publikacja: 21.03.2014 23:19

Laikom to trudno pojąć, ?ale sankcje są jak granat – wybuch to jedno, ale odłamki mogą wywołać jeszcze większe straty ?i spowodować kolejne wybuchy. Tak się stało, gdy klienci czterech rosyjskich banków obudzili się w piątek z kawałkami bezwartościowego plastiku w portfelu zamiast kart kredytowych.

Na liście USA i UE są znani politycy, wojskowi i biznesmeni. Większość z nich ma mniej lub bardziej ukryte na Zachodzie rachunki bankowe, nieruchomości i udziały w zarejestrowanych poza Rosją firmach. Nawet niewinny zakaz wjazdu ?do Unii utrudni im życie. Ale utrudni też życie związanym z nimi firmom i osobom, tak jak to się stało z działającą ?w Szwajcarii grupą Gunvor.

Departament Skarbu USA skonstruował listę sankcji ?w taki sposób, by pokazać Kremlowi, że dobrze orientuje się w siatce powiązań finansowych ?w Moskwie. To pierwszy cios ?i jednocześnie ostrzeżenie, ?że po nim mogą przyjść kolejne uderzenia w precyzyjnie zidentyfikowane sieci finansowe rosyjskiej elity rządzącej.

Jeden z rosyjskich polityków umieszczonych ?na liście sankcji – według informacji „Rz" – zaledwie dwa tygodnie temu kupił elegancki apartament ?w centrum Paryża. Za tydzień miał tam jechać z rodziną. Nie pojedzie. Świetnie.

Putin zdobył Krym, ale stracił Ukrainę. W momencie, gdy premier Ukrainy podpisał w piątek w Brukseli umowę stowarzyszeniową ?z UE, Kijów oficjalnie wypadł ?z rosyjskiej strefy wpływów. Rosjanie mogą jeszcze przez chwilę cieszyć się z przyłączenia Krymu. Kijów jednak na bardzo długo odwróci się teraz od Moskwy.

Reklama
Reklama

Od Unii zależy, czy ten zwrot na Zachód będzie trwały. UE i USA muszą nadal wspierać Ukrainę i zabiegać ?o pomoc dla niej u innych. Unia musi przyspieszyć negocjacje z Mołdawią ?i nadal, kawałek po kawałku, narzucać sankcje ekonomiczne i polityczne na rosyjską elitę rządzącą.

Rosja zdecydowała się znowu podzielić Europę. Róbmy dla Wschodu to, co niegdyś chcieliśmy, by Zachód zrobił dla nas.

Komentarze
Michał Szułdrzyński: Czy Polska jest skazana na wybór między suwerennością a bezpieczeństwem?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Zuzanna Dąbrowska: Bez przeszłości i bez idei, czyli rozłam w Polsce 2050
Komentarze
Joanna Ćwiek-Świdecka: Czy SOR to musi być horror?
Komentarze
Bogusław Chrabota: Polski SAFE bez Europy się nie uda
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama