Reklama

Narodziny ukraińskiej armii - komentarz Jerzego Haszczyńskiego

Ukraińcy wzięli sprawy w swoje ręce. Ich siły zbrojne, w których skuteczność jeszcze parę tygodni temu można było wątpić, odniosły największy sukces w walce z separatystami na wschodzie kraju. Tryumf ma bogatą symbolikę. Odbito bastiony separatystów – najsławniejsze: Słowiańsk i Krematorsk.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

To prawdziwe narodziny ukraińskiego wojska zdolnego do obrony własnego terytorium i ważny element kształtowania się ukraińskiego patriotyzmu, który siłą rzeczy – i decyzją Kremla – jest antyrosyjski. Bo trudno sobie wyobrazić, by po zakończeniu tej wojny, w której przyczajonym przeciwnikiem jest Rosja, doszło – jak po meczu piłkarskim – do wymiany koszulek (kuloodpornych) i zapomnienia o przelanej krwi.

Oczywiście ta wojna się nie zakończyła, prorosyjscy separatyści wraz z rosyjskimi przebierańcami prowokatorami wycofali się do największych miast wschodniej Ukra?iny – Doniecka i Ługańska, by stoczyć tam bój o wszystko, o to, by Kijów nie panował nad regionem. Jednocześnie będą czekali na jeszcze większe wsparcie Rosji.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama