Reklama

Rusłan Szoszyn: Ukraińcy wyszli na ulice. To zła wiadomość dla Zełenskiego

Po raz pierwszy od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie nad Dnieprem dochodzi do poważnych protestów. Stawką może być przyszłość kraju.
Ukraińcy protestują przeciwko nowo uchwalonej ustawie, która ogranicza niezależność instytucji antyk

Ukraińcy protestują przeciwko nowo uchwalonej ustawie, która ogranicza niezależność instytucji antykorupcyjnych

Foto: REUTERS/Stanislav Kozliuk

Historia zna wiele przykładów, gdy zdrada, spisek czy wewnętrzne turbulencje polityczne doprowadzały do przegrania wojny, a nawet zniknięcia państwa z mapy świata. Po ponad trzech latach pełnoskalowej agresji na Ukrainę Władimirowi Putinowi nie udało się zdobyć Kijowa i podporządkować sobie sąsiedniego państwa. I wszystko wskazuje na to, że w sposób militarny w dającej się przewidzieć przyszłości tego celu nie będzie mógł osiągnąć. To jednak wcale nie oznacza, że Ukraina nie może przegrać wojny. Putinowi marzy się chaos w Kijowie, który sprawi, że państwo ukraińskie się rozsypie. Taką destrukcję może przynieść pojawienie się „czarnego łabędzia” – nieprzewidywalnego zdarzenia o katastrofalnych skutkach. Z jakichś powodów ktoś w ukraińskiej stolicy najwyraźniej zlekceważył takie ryzyko.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama